Wolny Od Nałogów pisze:jak zejdzie koda to ja jestem mocno wkurwiony ale to jest takie przyjemne wkurwienie.
FajnieJest pisze:otoz to! nie jest to wkurwienie typu zaraz rozkurwie dzielnice i chalupe, tylko cos w stylu 'o kurdebele koda mi zeszla troche chuj, no ale mam wyjebane ide po piwo.' :finger:Wolny Od Nałogów pisze:jak zejdzie koda to ja jestem mocno wkurwiony ale to jest takie przyjemne wkurwienie.
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
mam dobry nastrój przez kilka godzin, wtedy lubię obejrzeć film, poczytać, albo poprostu idę spać Zapewne jest to związane z tym, że do kody palę mj i na ogół zarzucam benzo. A nawet jak nie wezmę benzosa to sama trawa wystarcza zachować spokój. Polecam zapalić trochę jazzu na zejściu, wtedy faza kodeinowa jakby się wydłuża.
Fakt... trawa pomaga, ale ostatnio jakby mniej palę, znów zacząłem się kodą raczyć, czy to dobrze - czy źle - czas pokaże.
Na zejściu po kodzie - już nie mówiąc o wkurwieniu... - mam cholernie gastro
Swoją drogą zbyt zdrowe to nie jest, tak cały dzień praktycznie nic nie jeść i pod wieczór... (jako, że zarzucam głównie około 19) ...najeść się za trzech.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
