(zwłaszcza tak drogich)
A miały tylko to co jakiś sprzedawca sprzedaje jako 6-APB.
Zanim się wypowiesz upewnij się, że to co miałeś to naprawde 6-APB. Próbowałeś oficjalnego 6-APB? Na innym forum piszesz, że sprzedawca kazał ci wziąść 200+100mg i z tego co wiadomo ten sprzedawca juz kiedyś sprzedawał co innego jako 6-APB jeszcze za jakąś śmieszną cenę w stylu 70zł za 1g.
Kurwa, przez ostatni rok wszystkie fora trąbią jak to 90% sprzedawców wciska co innego jako 6-APB a tu...
emerx pisze:Czas na naskrobanie ‘małego’ raportu. (...)
Jak 6-APB jest sprzedawana za mniej niż 100 zł/g to z góry wiadomo ze ktoś coś nam wciska. Prawidłowe dawkowanie to oral 100-130 mg.
nie pisz posta pod postem. scalono #czeslaw
SPQR1 pisze:Jesteś pewien że to nie było MDMA- bo wszystko się zgadza, dziaąłnie- dotyk kobiety sprawia wiecej frajdy niż sex na trzeźwo:), czas działania, znakomite samopoczucia nastepnego dnia... Podejrzanie wspaniała ta substancja...
Bo planuje w sobote/niedziele to stestować i wole sie upewnić że będzie ok ^_^
@ Tydzień ? 2 ? :D
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
