ćpać to to się skończyło, no może nie wliczając lęku o dostępność narkotyku.
elitesse pisze: Ale mam pytanie: czy kiedykolwiek biorąc kodeinę, myślałeś, że tak skonczysz?
Odpowiedz szczerze.
Napisałem już początek. Słowa kobetay: 'Zajebiste, kurewsko wciaga'.
Druga część jest w chuj emocjonalna.
Niech nie bedzie to historia upadku, a walki i ku przestrodze.
Niech monar zaplaci grube siano za prawa autorskie, my je spozytkujemy na pewno zgodnie z idea forum.
Częste sraczki, durne komentarze w aptekach, wędrówki po coraz to różnych punktach = a i tak zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie twierdził, że nie sprzeda albo apelował do zdrowego rozsądku i prosił o przeczytanie etykiety...
Jak ktoś uważa, że jest gościem, który czegoś od życia chce - to nie polecam.
Takie, drobne nawet, poniżenia mogą mieć zgubny wpływ na waszą psychikę /da, nie da - zależycie od widzimisię "panienki z okienka"/a potem idziesz do nauczycielki rozmawiać o poprawie ocen, albo do pracodawcy po podwyżkę i jesteś już emocjonalnie gotowy na potraktowanie jak szmatę.
Oprócz tego opiaty i opioidy robią z ludzi egoistów. Jeśli jesteś sam -ok. Jak masz dziewczynę, przestajesz interesować się jej stanami emocjonalnymi /bo zaczynasz działać na ekstremach, zajebiście - chujowo, przy odstawieniach masz - mimo, że to takie słabe gówno - większe "poczucie krzywdy" i możesz być bardziej nerwowy / i patrz egoista "ja mam rację, ja jestem sednem itd."
Rosnąca tolerancja.
Jedna paka -eeee, raczej dwie. Potem, cztery /dwie apteki do odwiedzenia/, sześć /trzy apteki/, osiem /cztery apteki/, dziesięć - masz samochód?
Syfy na ryju od sulgwajakolu. Chlanie coli żeby żołądek nie bolał. Potem ból wątroby. Przy antku - przy chujowej ekstrakcji /brak czasu/ nawet szybciej.
Czy na pewno warto?
Potem jakiś gówniarz, któremu wydaje się, że jest prawie lekarzem, podczas kiedy jest prawie sprzedawcą /i to kosmetyków w dużej mierze i środków bez recepty/, będzie się wam w twarz mądrzył, bo uzna was za narkomana. A koda jednak nie tępi aż tak psychy jak mocniejsze opiaty i takie historie mogą boleć. I co mu powiesz?
Zrobisz przedstawienie, czy zgodzisz się na takie traktowanie i wyjdziesz?
Mimo, że słabe gówno, to wkręca i różne negatywne skutki społeczne może ze sobą przynieść.
Jedzcie dobrze, starajcie się często uprawiać seks i miejcie dużo ruchu. Na dłuższą metę wyjdziecie na tym lepiej bez porównania.
I tak, zdaję sobie sprawę z konsekwencji jakie niesie ze sobą korzystanie z mocniejszych opio :finger: kodę znam już rok i nie miałem ani jednego ciągu i ani jednego skręta, po prostu nie mając kasy potrafię zewrzeć poślady i nic nie ćpać. Nie wyklucza to oczywiście możliwości wjebania się, ale bez ryzyka nie ma zabawy ;]
Edit: zapomniałbym. Droga administracji jaką preferuję to iv i pod tym kątem proszę rozpatrywać cały temat. Nie jestem bogaczem który może sobie pozwolić na marnowanie drogiego stafu innymi drogami przyjęcia ;-)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
