Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 22 z 46
  • 162 / 1 / 0
Moim zdaniem pomysł po ch*ju. Albo palenie nie klepnie Cię w ogóle, albo nie będziesz wiedział, że już klepnęło bo nie odróżnisz bani alkoholowej od THC. Skołuj sobie tego grama dwa dni wcześniej, spal lufe - klepnie, git - zostaw na impreze. Nie klepnie, spróbuj drugiego dnia - wtedy powinno już zaskoczyć. A na imprezę sztuka bez dwóch szkieł i tak Ci wystarczy jak nie masz doświadczenia... Chyba, że dostaniesz 3 paje majeranku w tej sztuce... ;)
  • 705 / 1 / 0
pokolenie Ł.K. pisze:
Łączenie palonej pierwszy raz mj z alkoholem to zdecydowanie słaby pomysł.
Łączenie palonej pierwszy raz mj z alkoholem to zdecydowanie zgon :-)

Ten slynny miks (przynajmniej z mojego doswiadczenia) dziala jednak tylko w jedna strone. Otoz najpierw palac, a pozniej pijac po prostu wchodzi alkohol poniekad zabijajac dzialanie THC. Zas w druga strone to juz najlepiej sobie tylko miske podstawic, o.
  • 202 / 1 / 0
Dla mnie idealny zestaw to jedno bądź dwa piwka przed chmurami, a później z godzinkę przerwy, coby nacieszyć się fazą i na suszarnie następny browarek :)
  • 705 / 1 / 0
Ja nawet jak wypije jedno piwo (a odczuwam dzialanie juz jednego) to mam po paleniu ciezka i zamulajaca faze, nic nie idzie zrobic samemu, bo wszystko takie otepiale jest, a oczy to jakby z kilogram wazyly. Czerwone jak u szatana, i nie musialem patrzec w lustro zeby to wiedziec :-p
  • 1 / / 0
W moim przypadku najpierw piję, potem palę. U mnie faza wygląda bardzo euforycznie. Kiedy wlączę dobrą muzykę jestem odłączony od świata. Bardzo przyjemne uzucie. Nie warto tak często robić bo to zbyt gruba jazda dla mózgu. Ale od czasu do czasu fajna sprawa :)
  • 4 / / 0
Lubię to połączenie. W moim przypadku nie ma szczególnego znaczenie co przyjmę najpierw. Faza zawsze jest podobna, błogostan.
"Don't give me that do goody good bullshit".
  • 13 / / 0
ZAWSZE najpierw alko, pózniej mj. Chyba że mamy zamiar wypić 2/3 piwa to kolejność nie ma tutaj znaczenia. Ale co ważne, jarać dopiero na dobrej bombie alkoholowej, w stanie tak 6,5/10 =). Po takim połączeniu jest mega pozytywnie. Taaaak baaaardzo miłoo.Jednak czasami takie połączenie nie dawało pełnej satysfakcji, być może za mało/dużo alkoholu/mj. Nie wiem od czego to zależy ale jak się dobrze zmiksuje to muczios gracjas w chuj :heart:
Uwaga! Użytkownik poppy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Lubię 2-3 piwa wypić zaraz po spaleniu.

Z wódką nie polecam mieszać, chyba że będą to jakieś niewielkie ilości.

Kiedyś po dobrej imprezie alkoholowej wróciłem do domu i chciałem się jeszcze zbakać to po zjaraniu chyba nawet nie poczułem upalenia, bo od razu mnie zamuliło i poszedłem spać. ;D
  • 192 / 1 / 0
W ogóle, możliwe że powtarzam treść którą ktoś już zapodał, ale - empirycznie sprawdzone - marihuana palona do alkoholu zmniejsza kaca, a częstokroć w ogóle go niweluje.

Tym bardziej powinna być legalna w kraju, gdzie ludzie chleją na potęgę :P
  • 3363 / 360 / 0
beer before the grass - you're on the ass
grass before the beer - you're on the clear
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 22 z 46
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.