Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 6 z 19
  • 358 / 2 / 0
sklepów RC gdzie jest homet i nie robią w chuja jest "trochę". mówisz jakby znalezienie graniczyło z cudem.
  • 748 / 2 / 0
Amaterasu pisze:
@pan jozek: W sumie wysoka tolerka zmusza do tego o czym mówisz. U mnie nie występują już żadne cevy i inne bajery, dex nadaje się już tylko do dodawania wszystkiemu "magii". Smutne.
Może spróbuj z grejpfrutami.

Kinderćpuństwo to przede wszsystkim nieodpowiedzialność typu wpieprzanie paczki akodynu bez robienia "próby uczuleniowej" czy bez jakiejkolwiek wiedzy na temat substancji.
opętany przez ogień, zimę i lasy
... i nie tylko
  • 2372 / 57 / 0
forest666 pisze:
Amaterasu pisze:
@pan jozek: W sumie wysoka tolerka zmusza do tego o czym mówisz. U mnie nie występują już żadne cevy i inne bajery, dex nadaje się już tylko do dodawania wszystkiemu "magii". Smutne.
Może spróbuj z grejpfrutami.

Kinderćpuństwo to przede wszsystkim nieodpowiedzialność typu wpieprzanie paczki akodynu bez robienia "próby uczuleniowej" czy bez jakiejkolwiek wiedzy na temat substancji.
Żeby tylko paczki... Takich powinni wyplenić jakoś. Nie cierpię przemocy, ale w tym przypadku...
Co do tematu: za niedługo 20 stuknie. ;)
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 577 / 8 / 0
forest666 pisze:
Może spróbuj z grejpfrutami.
Próbowałem nie raz. Efekty mierne. Do tej pory wypróbowałem wszystkie rozwiązania z hajpa (z wyjątkiem odcięcia zmysłu czucia, ale kto wyda kilka tysięcy na polepszenie tripu?) i żadne nie przyniosły dużych zmian. Coraz częściej zastanawiam się nad poważnym odstawieniem dexa, bo nawet do samorozwoju ostatnio słabo się nadaje, a ostatnio głównie do tego go stosowałem. Jedynym pozytywnym efektem przy sensownych dawkach jest ta dość unikalna euforia - przyjemne, ale nie za to pokochałem kaszlaka.
nie powiem pisze:
sklepów RC gdzie jest homet i nie robią w chuja jest "trochę". mówisz jakby znalezienie graniczyło z cudem.
Widocznie mój skill googlowania jest upośledzony, bo szukałem długo i nie znalazłem. Polskich przynajmniej. A jak już znajdę to jak upewnię się, że są rzetelne? Wszędzie dookoła konspira nieziemska(trochę zrozumiała, ale wydaje mi się, że przesadna). Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.

[/offtop]
"15-latka połknęła 90 tabletek leku na kaszel i wylądowała w szpitalu" - a pamiętacie to? %-D
Ja mimo setek opakowań akodynu na koncie rzygam dalej niż widzę po takiej ilości. Może próba samobójcza, ale trzeba siebie naprawdę nienawidzić, żeby wybrać taki sposób zejścia; albo mieć ładnie najebane we łbie.
  • 577 / 8 / 0
Nie mogę edytować, więc proszę jakiegoś moda o wykasowanie częśći o sklepach - nieaktualne. Odebrałem pocztę, dzięki wielkie :)
  • 1026 / 31 / 0
Zabawne, że spora część postów w temacie mającym poniekąd służyć odcięciu się od kinderćpuństwa została napisana przez ludzi, których zwykłam uważać za flagowych przedstawicieli tej niechlubnej grupy. To pieprzenie o bramach umysłu itp itd, gdzie jest napisane, że narkotyk może służyć tylko bliżej nieokreślonemu "samopoznaniu" albo "wędrówkom astralnym"?
Tak w ogóle, to najpierw polecam ogarnąć ortografię i nauczyć się szacunku do swojego własnego języka. Jeśli nie szanujecie tego, co was w pewien sposób definiuje, słabo widzę przekraczanie "bram umysłu", hehe.

Samorozwój czy czysta chęć rozrywki w sobotni wieczór nie mają tu chyba nic do rzeczy. Jeśli ktoś nie potrafi bezpiecznie się naćpać, nie szanuje swojego zdrowia, psychiki, a nawet życia, chełpi się przypałami, które w normalnym człowieku wzbudzają co najwyżej politowanie, nie potrafi sklecić zdania po polsku, wykazuje myślenie na poziomie ameby i do tego to wszystko za pieniądze mamusi - powinien dostać ban na to forum. Nieźle by tu się przerzedziło, ale przynajmniej pozbylibyśmy się wypocin o "grubych fazach na 60 tabletkach aco", "sukach-farmaceutkach" i "dojrzałych piętnastoletnich użytkownikach znających się z dexem od 3 lat".
  • 3732 / 45 / 0
ALE KTO?
Nie macie swoich rodziców? Spytajcie jak to jest, na Boga! Dajcie dzieciom ćpać w spokoju.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 1217 / 21 / 0
A ja pierdole stereotypy, zacząłem co prawda jeść deksa jak miałem 16/17 lat, nie chce mi się liczyć, za to okoliczności w jakich poznałem deksa to blackowy zespół Velvet Cacoon (teraz Clair Cassis), którzy to każdą płytę dedykowali dekstronautą, nawet pierwsza ich płyta nazywa się "Dextronaut", a że to był wtedy mój ulubiony zespół (zresztą jest do teraz) to pod złowieszczym wpływem, kiedy to jeszcze czasem nie myśli się samodzielnie, poszukałem o tej pięknej wg wywiadów z nimi substancji, która włącza w człowieku "ubermensch" bodajże, nie wiem co to znaczy ale brzmiało wystarczająco złowrogo żeby spróbować, a jak dowiedziałem się, że DXM w polsce jest tak łatwo dostępny to pobiegłem apteki aż się kurzyło, potem ofkoz leżał deks w szufladzie bo najpierw wszelkie info czytałem i wolałem sobie nie robić przypału i 150mg poszło, a po 2 godzinach na lekcje szedłem, i szczerze powiem że lekko zajebany byłem, potem z 4 razy mocniejsze, ale wszystkie w dzień. Gdy odkryłem moc deksa w nocy, moje życie zmieniło się na zawsze ;-)

EDIT: Mam od stycznia 20 lat, zacząłem wpierdalać deksa w lutym albo marcu 2008, skończyłem 23 sierpnia 2011, fizycznie, psychicznie zawsze jestem na deksie.
Ostatnio zmieniony 05 czerwca 2011 przez Psychopath, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko co piszę jest fikcją
Kłamałem z tym u góry :)
  • 133 / 2 / 0
Dawno się nie wypowiadałem w dziale Dexowym.Czas chyba nadrobić zaległości. No 22 lata na koncie,z DXM znam się od lat prawie 5ciu,a poznałem się z nim dzięki pomocy swata hypcia,co prawda słyszałem już od czasów gimnazjalnych o tej substancji(no właśnie %-D) ale wtedy nie byłem zainteresowany substancjami psychoaktywnymi.W przeciągu tych 5ciu lat dorobiłem się kilku zmian fizycznych,jak i wielu zmian w mojej psychice.Żałować na pewno nie żałuje. Ale ostatnio coś jestem w separacji z DXM,zdradziłem ją z opioidami,benzodiazepinami i po częsci z tryptaminami(które zarzywam ok raz w miesiacu)...Chociaż ostatnio coraz częściej chodzi mi po głowie aby się z nią przeprosić i wrócić do tych pięknych chwil dexowego zajebania i robowalka :heart: %-D
FeRu Raprodukcja

Najblizsze projekty: Miejski Sort 2, EESS,Chora Psychika,SKOR Suma Styli (kolejna płyta),

https://www.facebook.com/FeRu.raprodukcja

https://soundcloud.com/feru89
  • 156 / / 0
Rocznik '86, dekstrometorfanu użyłem po raz pierwszy w 2002 r., niedługo stuknie 9 lat.
Pamiętam jeszcze czasy gdy informacji o nim można było ze świecą szukać (nawet na "starym" Hyperreal z tamtych czasów było ledwie kilka trip raportów), popularny był głównie Tussal. Później wraz z rozprzestrzenieniem się internetu doszło do olbrzymiego wybuchu popularności DXM, każdy chciał spróbować tego "leku na kaszel co się po nim fajnie kręci". Osobiście w tamtych czasach często zamawiałem freebase DXM ze stanów zjednoczonych w bardzo fajnej cenie więc przez jakiś czas miałem wbite w apteki. Głównym źródłem informacji o tym środku był DXM Zine a nie hyperreal gdzie coraz więcej idiotów dzieliło się swoimi wybitnymi spostrzeżeniami, począwszy na: "ale faza ja pierdole", a na nieco głębszych gimprzemyśleniach: "DXM oTwIeRa UmYsŁ i TrZeCiE OkOoOoOo" skończywszy. Teraz od dłuższego czasu mam przerwę w używaniu i nie wiem czy wrócę, naprawdę wybadałem ten specyfik na każdą możliwą stronę, nie spotkały mnie większe konsekwencje związane z zażywaniem. Poza tym w ogóle ostatnio bardzo bardzo sporadycznie używam narkotyków w celach rekreacyjnych (o innych celach nie wspominając). Jeżeli już coś biorę to grzyby 2x w sezonie (w tym muchomory), ale jest to głębsza ceremonia. Planuję też wybrać się w pewne miejsce na ceremonię yage.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 6 z 19
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.