Mój chłopak dostał telefon od byłego przyjaciela iż był przesłuchiwany i puszczono mu nagranie jak dzwonili z około pół roku lub rok temu do dilera żeby kupić jakiś narkotyk. Jakąś większą część też już zatrzymali ale to tych co sprzedawali narkotyki. No i że ponoć byli na podsłuchu zanim ich schwycili, zostały zapisane rozmowy jak chcieli kupić narkotyki, jak często dzwonili i ile chcieli ponoć jest nagrane. No i ten były przyjaciel powiedział do mojego chłopaka że go niebyło na liście do przesłuchania ale że w nagraniu pojawiło się jego imię bo diler zapytał dla kogo to on mósiał powiedzieć i policja ponoć zapisała jego nazwisko i on też dostanie wezwanie. Niewiem czy dobrze to rozumuje ale chyba przyjaciel go jeszcze wrąbał. No i tam ponoć grozi im nawet do 4 czy 5 lat pozbawienia wolności.
Tak więc moje pytanie dotyczy tego czy to możliwe? Czy mogą go zamknąć bo kiedyś z kumplem jak imprezowali to kupowali sobie na impreze narkotyki? Czyli przez nagranie i fakt zakupu na użytek własny który miał miejsce jakieś półroku temu mogą iść do więzienia? Nierozumiem tego zastraszania?Mineło półroku a mój chłopak już się nietrzyma z przyjacielem człowiek się zmienił i co teraz.
Proszę bardzo proszę o pomoc i odpowiedź. Z góry bardzo przepraszam za prostolinijność ale jestem załamana i niemogę zebrać myśli. Bardzo proszę naprawde.
Pozdrawiam
Moim zdaniem Policja odstąpi od wykonywania nawet jakichkolwiek działań, bo one nie mają żadnego sensu. Notować to oni sobie mogą...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.