Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
KapitanAizen pisze:Wydaje mi się, że niektórzy mają o tej substancji taką złą opinię ponieważ się ona im przejadła.
Niektórzy się z nią lubią, inni nie, to wszystko. Dokładnie tak samo jest z każdą inną substancją.
reagują tak jakbym mówił, że jenkem jest lepszy od podtenku azotu.
Właśnie zapomniałem w moim rankingu umieścić N2O - było by ono między 4-ho-metem a marihuaną.
Jakoś nie przypadło mi do gustu.
Dla znajomych jest w ogóle dziwny fakt, że wolę 2c-e od 4-ho-met/4-aco-dmt ale tryptaminy jakoś dziwnie na mnie działają.
Nie wiem jak można porównać MJ do DXM bo jakby porównać srebro do złota.
i da się łatwo kierować nurtem podróży. W przypadku silnych psychodelików często mi się to już nie udaje.
Nawet giet holenderki z wiadra nie zapewni takich atrakcji jak DXM.
MJ to inna bania z typowym mułem, nie ma takiej rozkminy jak po DXM.
ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
LSD - Nie próbowałem, ale chętnie zaaplikował bym sobie znaczek taki który ma sobie z 300 jednostek <3 Po opowieści dobrego znajomka, jak zaaplikowali w domku letniskowym kryształki co miały 900 jednostek to normalnie, aż smaczki biorą :finger:
DOx - Ciekawe się zwie, ale nie wiem co to jest
Grybery - mniam, mniam. Lecz po DXM jest inaczej, po DXM ... grzyby wg. mnie są trochę subtelniejsze i nie czuć takiego kurewskiego odurzenia, w końcu to psychodelik, ale trochę inny niż DXM.. w końcu to dysocjant, więc nie ma co porównywać gryberów do DXM, ale obie te fazy są jak dla mnie przednie :finger:
mj - DXM jest rzecz jasna kurewsko silniejszy i ma większy potencjał pierdolnięcia w psychę, po mj słucham osobiście rapu, a po DXM (nie mówie o I i II P.) to stanowczo wolę ambienty, psychodeliczne utworu i takie tam. mj jest delikatnym psychodelikiem w przeciwieństwie do DXM.
C2H5OH - No tutaj porównania nie ma, z DXM etanol ma tyle wspólnego, że zaburzenie równowagi jest.. :finger:
A co do DXM, to ludzie często negują tą rzecz i nie uważają tego za substancje psychoaktywną i psychodelik, a lek z apteki który powinno się stosować tylko sporadycznie i jeżeli jest to potrzebne. Wg. większości ludzi jest to lek, który ktoś wymyślił by leczył kaszel a nie po to by się faszerować tabletkami, lecz myślę, że jeżeli Ci przeciwnicy by spróbowali doznać tych wspaniałych efektów to zmienili by zdanie. A póki co mają o DXM opinie, że jest to drag dla kinderćpunów którzy nie mają dojścia i nie potrafią sobie ogarnąć normalne sprzętu, lecz np. w moim gronie ja walczę z tą opinią bo skminić sobie jakiś normalny sprzęt problemu nie mam, pewnie jak większość z tego forum.. ale jednak żadna z dostępnych używek nie ma takiego potencjału jak DXM i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, bo przecież wszyscy tutaj dobrze o tym wiemy :finger:
A ja się dzisiaj rozpisuje no i chyba nie pierdole głupoty?
wtf?! .. i ja to napisałem? grubo.
Cichybob pisze:@MJ to inna bania z typowym mułem, nie ma takiej rozkminy jak po DXM.
Te przemyślenia co do aptek z tabletki mam nadzieję, że były bez jakiejś aluzji do nas.. tych którzy może, lubią niektóre leki ? ;-)
A na swędzenie jest rada przecież, więc nie wiem w czym problem.. nie chcę być wścibski ale przecież, nie każde mj jest tak czyste jak się wydaję. Chyba, że masz własnego planta chociaż to i tak pewnie ziarna nie zawsze pochodzą z czystego plonu, przecież do tej ulicznej wersji mj zawsze jest dorzucane coś bo podlewają dość często jakimś ścierwem dla mocy. mj nie daje takiej możliwość samopoznania jak DXM, chociaż to indywidualna kwestia :)
Chociaż Cichybob nie ma racji z tym "mułem" jak się człowiek zamula to i po koksie się zamuli, chociaż czy to możliwe?
Ps. Tak, tak.. jestem obrońcą DXM
EDIT:
Oczywiście uwielbiam mj
wtf?! .. i ja to napisałem? grubo.
Ps. A co do czystości mj. Od dłuższego już czasu palę tylko i wyłącznie sqn-a i nie narzekam. Poprostu lubię to jego pierdolnięcie. Dla mnie czysta mj, która działa samym THC może nie istnieć. No cóż, taki już jestem, że robię tak, by klepało jak najmocniej i liczy się u mnie pierdolnięcie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
