Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Witam. Mam pytanie odnośnie opisanej sytuacji: W samochodzie jedzie 5 osób, kierowca jest pijany, właściciel samochodu też ale on siedzi z tyłu, nie kieruje. Następuje kontrola policji, na jednym z tylnich siedzeń znaleziono narkotyk w saszetce. Każda ze znajdujących się w samochodzie osób twierdzi iż nie wie co to jest i do kogo należy. Nie wszyscy zostali spisani, czynności polegające na zbieraniu jakiś danych dotyczyły spisania oświadczenia o odbiorze pojazdu przez trzeźwą osobę, a jedna takowa w samochodzie się znajdowała. Wszystkie osoby poza pijanym kierowcą zostały puszczone do domu. Nie było żadnej komendy, podpisywania czegokolwiek, itp. Dzień po zaistniałej sytuacji, ani 2 dni po niej nie nastąpiło też coś takiego jak przeszukiwanie mieszkań. Czy w świetle tych okoliczności jakaś osoba z samochodu ma się czego obawiać? (tzn. czy sprawa poszła dalej, czy panowie policjanci sobie to olali). I drugie pytanie. W wypadku gdy nikt w samochodzie się w takich przypadkach nie przyznaje a narkotyk znaleziony został na tylnym siedzeniu to czy wina idzie na właściciela pojazdu?
  • 845 / 12 / 0
Czy w świetle tych okoliczności jakaś osoba z samochodu ma się czego obawiać? (tzn. czy sprawa poszła dalej, czy panowie policjanci sobie to olali)
Chuj wie, działania panów policjantów mogą być rózne, wszystko zależy na jakich trafisz. Poza tym podałeś zbyt mało faktów.
I drugie pytanie. W wypadku gdy nikt w samochodzie się w takich przypadkach nie przyznaje a narkotyk znaleziony został na tylnym siedzeniu to czy wina idzie na właściciela pojazdu?
Wg mnie tak. Ale to się może zmienić podczas rozprawy sądowej (jeżeli by taka miała nastąpić).
Ostatnio zmieniony 11 maja 2011 przez kato, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.