Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Na poczatku dopadlo mnie uczucie cholernego zmeczenia, bylam zla na caly swiat i ogolnie wszechobecna zlosc. Ale po kilku minutach zrobilo sie na prawde przyjemnie. Silnie odczuwane uczucie odurzenia, brak apetytu, wiecej energii, usmiech na twarzy, pozytywne nastawienie do swiata. Fajne!
I do tego cena.. 4 funty w sklepie zielarskim. No i na dodatek legalne.
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
Raczej tak.
Pewnie i tak zrobią z tego problem, radził bym nie próbować, a na pewno nie samolotem.
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
Lady-K pisze:Witam na majówkę planuję polecieć na dwa tygodnie do Londynu.Bardzo interesuje mnie Khat(...)
Jedno z miejsc, do których możesz się udać, to "Nura Cafe" (drzwi po lewej) przy Gleneagle Rd, SW16, w południowym Londynie.
Świeżynka dostępna od czwartkowego popołudnia do soboty. Tak się sprawy miały jeszcze w październiku ub.r.
[ external image ]
Inne to: somalijskie/jemeńskie warzywniaki lub off license w okolicy targowiska Bethnal Green lub przy Barking Rd (od Canning Town niemal do samego Barking). Za podpowiedź niech posłużą zbiorowiska rozgadanych przeżuwaczy, głównie Somalijczyków.
Jeśli zamierzasz cokolwiek importować - daruj sobie powrót samolotem.
You've been warned.
Smacznego i powodzenia.
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
MongolskiEseista pisze:Odpowiem publicznie, wszak khat nadal jest tutaj legalny, a info może się przydać innym.Lady-K pisze:Witam na majówkę planuję polecieć na dwa tygodnie do Londynu.Bardzo interesuje mnie Khat(...)
Jedno z miejsc, do których możesz się udać, to "Nura Cafe" (drzwi po lewej) przy Gleneagle Rd, SW16, w południowym Londynie.
Świeżynka dostępna od czwartkowego popołudnia do soboty. Tak się sprawy miały jeszcze w październiku ub.r.
[ external image ]
Inne to: somalijskie/jemeńskie warzywniaki lub off license w okolicy targowiska Bethnal Green lub przy Barking Rd (od Canning Town niemal do samego Barking). Za podpowiedź niech posłużą zbiorowiska rozgadanych przeżuwaczy, głównie Somalijczyków.
Jeśli zamierzasz cokolwiek importować - daruj sobie powrót samolotem.
You've been warned.
Smacznego i powodzenia.
Niestety ja osobiscie sie rozczarowalam zulam i zulam te liscie o malo sie nie porzygalam a malo co poczulam,ot ciut mocniejsza kawa moze sort byl nieswierzy?
zaplacilam pare funciakow wiec nie taka wielka strata,nie chcialo mi sie tam jechac drugi raz,dzielnica wydawala mi sie srednio bezpieczna peelno somalijczykow i ja mloda biala kobieta pytania "where is your boyfirned baby???" i inne zaczepki non stop, llokalny folklor praktycznie sami kolorowi,do tego Tam by zakupic ten khat trzeba wejsc w taki dlugi ciemny korytarz wiec juz mialam niezlego stresa;p Gdzie ja kurwa jestem i co ja robie tu:) Czulam sie jak w Tony montana w scarface
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.