Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 25 z 37
  • 5908 / 1221 / 43
Nie cierpię bombek (kiedyś prawie się zadławiłem ) więc robię ekstrakcję i mieszam benzydamine z wodą... I wypijam... Pół szklanki z 3 saszet da się przełknąć w jakies 40 minut , popijając sokiem i przegryzając czymś . Faza wchodzi błyskawicznie .
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 108 / / 0
@up
I nie trzeba bać się, że wyżre "śluzówkę" na ścianach żołądka. Brawo ziom!
"When going gets wierd, the wierd turn pro"
Click
1.Open your web browser.
2.Go here
3.????
4.PROFIT
  • 182 / / 0
no dobra, ale teraz kwestia smaku. Bo pomysł london5 faktycznie nie jest zły, tylko to samo uzyskamy mieszajac benze z piwem i popijając np. drugim piwem. A czy istnieje sposób taki, że wyekstraktowaną benzydamine mieszamy z czymś co pozwoli zniwelować słony smak? Myślałem o np. gęstym soku do rozrobienia z woda (typu paola) ale bez wody. Myślę że słodki smak soku (pół szklanki dajmy na to) powinien zabić sól... Próbował ktoś? A może jeszcze z czymś innym mieszać?
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 108 / / 0
@up
Nie da rady. Chyba, że jakoś farmakologicznie wyłączysz receptory słonego smaku na jęzorze. Powodzenia :)
"When going gets wierd, the wierd turn pro"
Click
1.Open your web browser.
2.Go here
3.????
4.PROFIT
  • 616 / 4 / 0
Nie zmnieszasz tego raczej nijak, żeby zniszczyć ten słony smak. Możesz jedynie lekko go zniwelować. Ja jestem zwolennikiem bombek (robie je dobrze, profesjonalnie wiec nie narzekam jak większość) i łykam je jednocześnie z pepsi. Potem sama pepsiorka na zapite i jest bajabongo.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 182 / / 0
@up
Taaaa, tylko później bajabongo będzie z śluzówką ;)

Ech, musze coś dobrego wykminić z tą solą cholerną...
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 616 / 4 / 0
Wyjaśnijcie mi, dlaczego wyekstrahowana benza zmieszana z czymś do picia mniej niszczy śluzówkę niż bombki z efektem ekstrakcji w środku. Bo chyba nie wiem tego mimo lat doświadczeń. A mój bebech ma się dobrze. Jak to jakiś czas temu powiedział mi lekarz "pan to jest okazem zdrowia do pozazdroszczenia".
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 182 / / 0
z tego co sie orientuje to wyekstraktowana benzydamina (z resztkami soli bo tego NIE unikniesz) będzie leżała sobie jakiś czas w twoim żołądku (bo przecież nie strawisz jej od razu) i będzie w związku z tym wydzielała się z niej sól, automatycznie w tym miejscu śluzówka będzie podrażniona. A wypita 'mikstura', dodatkowo dobrze popita zapewni (poza oczywiście szybszym wejściem fazy) na pewno mniejsze podrażnienie. Bo nie leży przez x czasu i nie jest trawiona 'stopniowo'.
Po prostu, organizm łatwiej przyswaja i szybciej trawi/wchłania wszelkie płyny - wolniej z kolei kapsułkę czy bombkę, która będzie tą sól uwalniała w jednym konkretnym miejscu.
Najprościej mówiąc (takie porównanie) - jeśli polejesz sobie np. rękę jakimś średnio mocnym kwasem - wiadomo, zapiecze, trochę wyżre. Ale jakby ten sam kwas kapał ci przez godzinę (przykładowo tylko) w jeden punkt ciała - gwarantuje, straty będą większe.
Teraz przełóż sobie ten przykład na cipacza w formie mikstury i kapsułek - masz wynik co sie dzieje z twoją śluzówką ;-)
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 616 / 4 / 0
Coś w tym jest. I kolejny raz (rzadki bardzo) uzupełniłem swoją wiedzę na temat TR. Ale jednak mam żołądek trawiący niemal wszystko bez problemów, więc pozostanę przy niwelowaniu smaku, który czasem śni mi się po nocach jako koszmar. Zbyt wiele razy to już robiłem, stary weteran na tym polu walki jestem, żeby zrobić to jeszcze jeden raz.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 182 / / 0
A widzisz, czyli wcale nie trzeba być weteranem zeby cos wnosic ;) Miło słyszec.
BTW: to dobrze jak po ektrakcji i zmieszaniu z mala iloscia wody dostalem przezroczysta mieszanke?
Bo w sumie weszło bardzo przyjemnie wiec raczej nic nie zkopalem....
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 25 z 37
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.