- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
50 łysic i 800-100mg MDA (sypane na oko
Następnym razem ciut mniej tego drugiego, albo ewentualnie jak grzybki bardziej odpuszczą :D
chsn pisze:Dwóch moich znajomych hippie flipowało na koncercie, w obu przypadkach 1.5g cubensisów + 130mg mdma. Wpierw zjedli grzyby i po 1.5h od zjedzenia wrzucili mdma. Byli bardzo ukontentowani
Nie ma nic, spokój, szczęście. Tylko ja, moja J i muzyka. No, od czasu do czasu jeszcze kilka par oczu-pięciozłotówek z wielkimi uśmiechami od ucha do ucha. Jak ja Was wszystkich uwielbiam... jak ja Was kocham! Jak ja... ale mi się chce pić. Nie wytrzymam... wytrzymam. Wytrzymam? Jeszcze chwila... ale co, chwila i kolejny koncert, i znowu... Iść? Nie iść? Może pójdę... Muszę... ale nie chcę nikogo odrywać... ale muszę. Ok, przeprosiłem, poszedłem do łazienki pod kran. Wydoiłem dobre dwa litry duszkiem, po czym wracam pod scenę i... nie wychodzę ani na chwilę. Tu jest mój dom, tu jest moja rodzina, tu jest moja miłość i tu jest wszystko. A, przede wszystkim, tu jest moja muzyka. A może odwrotnie... Ale to nieistotne. Jest idealna, jest najpiękniejsza, już wiem co tu robię. Żyję. Najpiękniejsza noc w moim życiu. Zlepmy się więc wszyscy w jedną masę i powróćmy do Domu.
Tak wyglądał mój hippyflipping.
:)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.