Aha, a jak ktoś długo i często podróżuje to KURWA ODPADAJĄ OPIATY
Jak wchodzily to tak fajnie wszystko falowało, potem byly tylko juz belty (a z 50 razy rzygalem, raz za razem), zerwany film i oczy wyjebane jak 5 zl.
Podchodzi do mnie wychowawczyni, a ja z takimi galami, szczekosciskiem i powyginany w chinskie 15 mowie ze "mam chorobe lokomycjna:.
Dopiero jak kazalem sie zatrzymac kierowcy na stacji, to kolega szybko wyjał "apteczkę", wział przyrzad zwany fifką, nadzgał lekarstwo podal wraz z apalara i mowil "Pal az kurwa wyzdrowiejesz (ostatecznie zasniesz)".
Tak tez robilem, wykotłowałem chyba z 8 fifek przez te 20 minut + 2 avio.
Przed wejsciem do autokary napilem sie wody i znow pikok.
Potem zasypialem, gdy w radiu lecial kawalek Paris Hilton...
To były czasy, beztroskich przypałuff ;d
Czeslaw pisze:Aha, a jak ktoś długo i często podróżuje to KURWA ODPADAJĄ OPIATY
NeverRewarded pisze: Czemu nie ? Zarzucić 450mg kody + fajna muzyka na słuchawkach i jedziem. No i odpada problem ze sraniem w pociągu
A na podróż samotną też mi się wydaje że DXM (nie żebym próbował), ew w zatłoczonym pociągu jakaś feta albo mefedron :P
Czeslaw pisze:Jeśli będziesz jeździł dostatecznie często, to zobaczysz dlaczego ;)
Potem przyszła heroina, jak zupa zaczęła działać za krótko.
Teraz ma na pewno depresję odstawieniową, ale jestem dobrej myśli, radzi sobie świetnie jak na wychodzenie ze sporego bagna.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
