BrightestStar pisze:Po wielu doświadczeniach stanu po mefedronie nie nazwałbym euforią, tylko raczej pierdolnięciem obuchem w łeb. I nie poleciłbym tego nikomu. Prawdziwa euforia to uczucie gdy robiąc najmniej ważną rzecz jesteś szczęśliwy jakby stało się coś na tyle dobrego, że nie możesz sobie tego aż wyobrazić. Przy mefedronie trudno czuć cokolwiek poza nadciśnieniem i parciem na kolejną krechę
dlaczego tak mam???? czy ktoś da mi odpowiedź???? PLIZZZZZZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jean Cocteau
:)
dwaplusdobry pisze:Pokuszę się o stwierdzenie, że narkotyki nie dają euforii. Euforię daje bardziej to, w jaki sposób się stymulujemy, będąc pod ich wpływem. Tutaj, dla każdego coś miłego. Jednego ruszy gra na gitarze, po gibsztylu, a drugi poczuje spełnienie, targając flaka przed monitorem, będąc pod wpływem fety. Problemem jest gdy narkotyk staje się celem, a nie środkiem. Wtedy życie rzeczywiście może stać się smutne.
Kreska koksu jest jak przycisk "volume +" pozwala rozmawiać, tańczyć i śmiać się na 200%.
Palenie gibona to rzadko sztuka dla sztuki. Palę gdy mam zjeść dobre jedzenie, napić się wina czy iść do łóżka. Marihuana pozwala na odkrywanie nowych "dźwięków" w już oklepanych melodiach(i nie mówię tu tylko o muzyce).
Psychodeliki pozwalają na introspektywę "instant", i jeżeli ma się w środku poukładane, to wywołują niezwykłą euforię, spowodowaną samym faktem egzystencji.
Znajdź coś, co lubisz robić i co daje Ci satysfakcję. Dopiero potem zastanów się, jaką "przyprawę" użyć.
brawo dla niego.
Pokuszę się o stwierdzenie, że narkotyki nie dają euforii. Euforię daje bardziej to, w jaki sposób się stymulujemy, będąc pod ich wpływem. Tutaj, dla każdego coś miłego. Jednego ruszy gra na gitarze, po gibsztylu, a drugi poczuje spełnienie, targając flaka przed monitorem, będąc pod wpływem fety. Problemem jest gdy narkotyk staje się celem, a nie środkiem. Wtedy życie rzeczywiście może stać się smutne.
Stwierdzenie jest błędne, ponieważ są narkotyki, które dają euforie po prostu ze względu na swoje działanie.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.