Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
John Stuart Mill pisze:Mam tak, że się lenie. Centralnie, lubię się położyć na łóżku i leżeć. Ewentualnie pić browary i jarać. Może w coś pograć, jakąś strategię.
@Topic
Ja to na czatach/ircach lubie razem z kumplem usiasc i pisac :rolleyes:
No longer anymore a Narcotic dream...
A jakie sa potem orgazmy - matko - dre sie na caly DOM.
oth pisze:Ja tam nie lubie sprzatac ale uwielbiam lizac kobietom dziurki. Zwlaszcza pupe, nie wiem dlaczego ale po kresce mam takie cisnienie na pieszczenie kobiecego tylka ze nie do wiary. Sam seks tez oczywiscie jak najbardziej, ale oral to jakas masakra. Na zmiane, ja jej tylek, ona mi jadra, nie ma nic lepszego. Zwlaszcza jak laska jest na MDMA
@NaCoCzekasz nie wiem czy jeszcze nie zauważyłeś ale to "pokolenie dupolizów" już wyrosło ;-)
perwer :-D
ale pamiętam, że zawsze lubiłam ciuchy składać tak po sklepowemu. wypierdalałam wszystko z szafek i od nowa sprzątałam.:D
a poza domem najpiękniejsze są nocne spacery nad rzeką z słuchawkami na uszach i jakąś dobrą nutą.
ajj
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).