TheQ pisze:żal mi psuć tolerkę wrzucając ponad gram kody, chociaż wtedy może działanie byłoby konkretmiejsze (i droższe)
fever ray pisze:czlowieku, wspolczuje twoim kubkom smakowym.MarcinM21 pisze:Witam ostatnio wymyśliłem fajny patent na konsumpcje neo , rozpuscilem 600 mg kody z antka w wiekszej ilości wody , miedzy czasie dokładnie pokruszyłem 2 paki neo i 1 pake thio , na pyłek , pozniej wsypałem to do roztworu kody , dobrze wymieszałem poczekałem chwile znów zamieszałem , i wypiłem poszło na 2-3 duże łyki i weszlo zajebiscie , zagrzało i nawet zbyt sie nie krzywiłem myśle że to dobry patent , probował ktoś tak??
Wiesz po szamaniu niezliczonych ilości thio itp poprostu nauczyłem sie nie zwracac uwagi na smak na ta chwile poprostu jakby go wyłączam .. nie wiem jak to jest ale jest. zreszta chuj ze smakiem koda ma działać a nie kurwa smakować peace
Ostatecznie udało mi sie kupic odpowiednia ilosc, pytam z ciekawosci.
Btw., Jaka jest prawidłowa wymowa słowa "neoazarina"? neoazarina czy neoazarYna, bo część farmaceutów uzywa drugiej wersji. Ja obstawiam pierwszą.
zezarłam i nie było cudownie , ale cos tam było, bardz spokojnie. Jednak wolę thio, moze z przyzwyczajenia.
Wiele osób
Co może wyniknąć
Z tego chaosu
kropeczka.
krokus12 pisze:Hm. Zanim sie dowiedziałam więcej o neo, uzywałam thio. Ktoregos razu poszłam po thio, a kobiecina podaje mi własnie neo i mówi, że to takie same działanie ma, nawet lepsze i ma w sobie kodeinę;d
zezarłam i nie było cudownie , ale cos tam było, bardz spokojnie. Jednak wolę thio, moze z przyzwyczajenia.
forest pisze:A przeczytalas co na opakowaniu napisane?krokus12 pisze:Hm. Zanim sie dowiedziałam więcej o neo, uzywałam thio. Ktoregos razu poszłam po thio, a kobiecina podaje mi własnie neo i mówi, że to takie same działanie ma, nawet lepsze i ma w sobie kodeinę;d
zezarłam i nie było cudownie , ale cos tam było, bardz spokojnie. Jednak wolę thio, moze z przyzwyczajenia.
Wiele osób
Co może wyniknąć
Z tego chaosu
kropeczka.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
