pozdro
W wikipedi pisze ze alkohol wchodzi w interakcje z serotoniną to sam nie wiem zeby nie zjebac efektu....;
Aha iteresuje mnie tez czy zestaw deprimu z 5 htp jest dobry nie dostane jakis sajdów czy innych guwien zespoluw serotoninowych,pisze tak dla upewnienia
Ostatnie pytanie czy deprim forte zawiera najwiekszą dawke DZIURAWCA?????
Ciągle piszesz o gospodarce serotoninowej, co tam niby działa na ilość tego neuroprzekaźnika, z drugiej strony jakieś klony czy mj chcesz sobie rekreacyjnie brać, bo to z kolei nie działa na to.
Niedługo zaczniesz czytać o dopaminie, noradrenalinie, nauczysz się na pamięć tych neuronów, aksonów, synaps, GABA SRABA itd. Tylko pytanie PO CO ??
Pisałeś że leki SSRI i czteropierścieniowe jak mianseryna nie działają, a wierzysz w magiczne działanie dziurawca, magnezu czy tabletek deprim... Placebo ziomuś :cheesy:
na moje wyjdź kiedyś z domu i zrób coś czego najbardziej się boisz po prostu krok po kroku przełamuj jakieś bariery, sama farmakoterapia huja Ci da jak źle będziesz podchodził i sam z siebie robił lekarza i pacjenta w jednej osobie.
Uwierz i powodzenia w walce z deprechą :-)
Pewnie leczono jakimiś ziółkami, odwiecznie znanym alkoholem z czasem jakimiś solami litu, aż powstały jakieś pierwsze antydepresanty i barbiturany....
może i nawet leczono to amfetaminą, trudno patrzeć mi tak w głąb czasu (czyt. przeszłość)...
Kiedyś będąc w szpitalu czytałem od znajomka z sali książki kryminalne, gdzie fabuła osadzona była właśnie w I połowie XX wieku... Z tego co tam pisało wynika, że ludzie po prostu umierali na żal, zgrzyt i jak to autorzy opisywali "melancholię" :rolleyes:
W lekkich przypadkach nerwicy czy depresji twoje sugestie powyżej jak najbardziej mogą pomóc.
Przypomnialo mi sie jeszcze ze specjalisci od huny bardzo moga pomoc w takich przypadkach. Po jednej wizycie potrafia zdjac caly syf z podswiadomosci wlacznie z bolami, napieciami miesni wynikajacych z nerwic itd. Trudniejsze moze byc znalezienie takiego jego moscia.
RPS pisze:Jakiej Huny co to za czary? Człowieku ja mam fobie społeczną,wkurwiają mnie zwykli ludzie na ulicy i czuje przy tym lęk.Do tego mam lekkom depresje z tej pierdolonej fobii.Nie mam jakies nerwicy ze boje sie ze umre czy zemdleje itp.Utrudnia mi to życie niemiłosiernie,a raczej LSD czy grzybki mogą mnie tylko bardziej zjebac.Stawiam na ten zestaw,daje miecha mu jak nie to faszerowanie sie chemicznymi specyfikami typu SSRI i inne.
Mam tylko jedno pytanko wiem ze ALKOHOL odpada bo pisze na 5 htp ze nie wolno i na deprimie tez ze nie mozna ok jakos przebole,a jak sie sprawa ma z niewinną MARYSIĄ chyba nie wplynie na dzialanie tych specyfików?
PS Moge wogule nie chlac do konca zycia brac to co biore i popalac se zioło byleby to zadziałało.
Skad wiesz, ze LSD czy grzyby ci nei pomoga, ? Sprobuj, ale tu jest ryzyko, ze jeszcze bardziej sie zjebiesz.
Poza tym, to jak ludzie cie jednoczesnie moga wkurwiac i powodowac lęk ? Jak cie wkurwiaja to najeb jakiegos przypadkowego typa na ulicy, lęk powinien minąć.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
