zastanawiałem się ostatnio nad pewną sytuacją,mianowicie. Jestem ze znajomymi pod wpływem substancji które nie są w naszym kraju legalne, taka domóweczka. Jest powiedzmy godzina 23.15 i gra muzyka, moi sąsiedzi boją się zapukać i powiedzieć że jest za głośno i chcą iść spać i dzwonią do służb które tak wszyscy kochamy
Pozdro ;)
lub charakterystycznym zapaszkiem wydobywającym się z mieszkania.
Normalnie wychodzisz przed drzwi, wczesniej sciszając muzykę i pytasz jaki jest powód ich odwiedzin.
Powiedzą że taki sraki, owaki. Mówisz że są urodziny i zapomniałeś wcześniej poinformować sąsiadów i w sumie to nie wiesz po co do was dzwonili jak wystarczyło, zapukac i powiedzieć.
Do widzenia.
Jaki przypał ? Co najwyzej mandat moze dostac za zaklocanie ciszy nocnej.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.