- dawkowanie: 1 tyg. 25mg -->7 tyg. 50mg --> 3 tyg. 75mg --> 5 tyg. 100mg --> ...125mg?
- dobre antydepresyjne działanie juz po pierwszych 2-3 tyg.
- słaby efekt anksjolityczny do dzisiaj
- w zwiazku z powyzszym benzo w postaci alprazolamu (0,25mg-0,75mg) i diazepamu (5mg-10mg) przez pierwsze 14 tyg. na zwiększone lęki itd, parę razy lekko naduzywane z racji ich uroku, szczególnie tego pierwszego, gorzkiego cukierka;]
- duzo mj strain kush&white widow, na nudności, ból głowy, brak apetytu i inne niepoządane objawy ssri.
- dobry mix anksjolityczny: niska dawka benzo + niska mj
- 5 dni temu odstawiłem benzo --> 4 dni objawy abstynencyjne, dzisiaj juz ciesze się czystym działaniem zioła :diabolic:
- myślę nad 125mg-150mg, zalezy mi na działaniu przeciwlękowym (+fobia społ.), dopiero takie dawki, jak zdązyłem się zorientować z miarę rzetelnych relacji i badań znalezionych w sieci, wykazują ten profil działania. Jeśli ja się na to nie załapie, to wracam na 50mg i będę myśleć co na lęki dorzucić. Moze sama marihuana wystarczy? Benzo tylko doraźnie, do ciągów nie zamierzam wracać.
@gynoid: Ja po pierwszych 2-3 tyg. na sertralinie wróciłem do regularnego palenia mj i chyba szybko z tej przyjemności nie zrezygnuję, bo działa na mnie dobrze. Porównując +/- z benzo, to roślina wypada duzo lepiej, tak więc rozumiem twój "ciąg marihanowy" :] trawa czasami niesamowicie działa na ssri, ogólnie chyba przyjemniej w odniesieniu do czasu sprzed rozpoczęcia terapii tabletkowej.
aree1987 pisze:gynoid selegilina napedza lęki wiec jeśli masz problem z nimi to nie polecam.
Przeżywam koszmar jakiemu nie życzę najgorszemu wrogowi. O samobójstwie myślę częściej niż przeciętny facet o seksie. Do tego długi, brak pracy, szkoły, obowiązków, co wcale mi nie pomaga i z czego doskonale zdaję sobie sprawę - tylko że utknęłam w błędnym kole, bo chciałabym, ale mi się nie chce. Pewnie to znacie.
Nie wiem co mam robić, bo nic mi się nie chce, nawet nie mam siły iść do psychiatry po receptę, mam pustkę w głowie i ogromny żal do siebie, na dokładkę nie wiem po jaką cholerę ja to tu piszę. :-/
-----------------------------
Długo zastanawiałam się nad wciśnięciem "wyślij", bo przeczytałam co napisałam i brzmi to naprawdę żałośnie, aczkolwiek w mojej głowie wszelkie problemy i problemiki urosły do rangi "nie-do-przeskoczenia". Mam nadzieję, że trochę jeszcze powegetuję i mózg wróci przynajmniej do takiego stanu, żeby chciało mi się śniadanie sobie zrobić.
To, że w głowie mieszają, zauważyłam już dawno. sertralina sztucznie mnie uszczęśliwiała, zachowywałam się po niej nieco mechanicznie (co widzę dopiero teraz, wtedy wydawało mi się że funkcjonuję normalnie - i tak zresztą powinno być). Dodatkowo dochodziło lekkie ogłupienie, zwężenie horyzontów myślowych, nie zgłębiałam i nie widziałam wielu rzeczy - często bolesnych, ale ważnych. Mimo chujowego stanu psychicznego waham się, czy wracać do ssri. Chociaż to niebezpieczne balansowanie na krawędzi w moim przypadku, po prostu boję się, że któregoś razu głupio mi odbije.
P.s ja miałem ostrą jazde nawet przy powolnym schodzeniu z dawki, teraz w sumie to jestem w kropce,a dokładniej w punkcie wyjścia i nie wiem co dalej ,brać dalej? zmienić lek? może na paroksetyna ? i z następnym lekiem to samo?
edit: ew. zainteresuj się 5-htp, podobno pomaga, a jak nie pomoże - to wtedy ssri
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.