Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Problem w tym, że ktoś może:
- po 1 godzinie mieć najlepszy humor
- po 2 godzinach najrzadziej mieć "lżejsze momenty"
- po 3 godzinach zobaczyć i poczuć największe zmiany rzeczywistości, ale tylko na chwilę
- po 4 godzinach mieć największe problemy z komunikacją z otoczeniem
itd. Liczby 1, 2, 3 i 4 mogą być prawie dowolnie pozamieniane miejscami.
Może być nawet tak, że w momencie najmocniejszego działania użytkownik akurat siedzi w domu, odpoczywa. A godzinę później wyjdzie w teren i stwierdzi, że jest mocniej, chociaż w rzeczywistości jest już po peak'u.
Kiedy jest ten peak? Na ile dokładnie można to określić?
Czy jest sens w ogóle mówić o czymś takim jak peak?
winotu pisze:Kiedy jest ten peak?
winotu pisze:Czy jest sens w ogóle mówić o czymś takim jak peak?
x = x
Bodyload znika, euforia podbija. Jesteś tu i teraz, jest zajebiście. ;-)
Niektóre substancje, jak np. BDF mi osobiście nie dają wcale peaku, po prostu czuję, że od pewnego momentu działa i przestaje powoli działać z czasem, bez wyraźnego szczytowania/przesilenia.
Co do objawów jeszcze - niektóre mogą być wyraźniej odczuwalne przed peakiem lub po. Ja np. w wypadku LSD nie widzę już praktycznie oeavów, bo nawet mając otwarte oczy obserwuję wówczas coś Innego. Wrażenia typu szczególnie silnej ekscytacji, podkręconego humoru, dezorientacji czy błogości też mogą się z peakiem rozmijać.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
