Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
edit: działa także przeciwbólowo i może zmniejszać dolegliwości np ze strony układu ruchu (łamanie w kościach, bóle mięśniowe)
Myślę, że chodzi tu po prostu o wygodę - gorączka to nic przyjemnego. No a w skrajnych przypadkach trzeba ją zbić, gdyż białko się zetnie i staniesz się sadzonym jajkiem.
a tak na poważnie, to chodzi jak zwykle o pieniądze. Masz rację, że gorączka to reakcja obronna organizmu, to jest tak, że na krótką metę jest tak jak pisałeś, czyli pomaga walczyć z chorobą. Jeśli jednak utrzymuje się przez długi okres, to taki stan jest szkodliwy dla organizmu, i trzeba ją czymś zbić. W interesie koncernów farmaceutycznych jest żebyś brał jak najwięcej lekarstw, jak najczęściej, dlatego przydaje się wiedzieć co nieco i brać je z głową.
x = x
ponury_sniffiarz pisze:jeśli jesteś przeziębiony, to po zwykłym kwasie nabawisz się badtripa, nie wiem, nie brałem acetylocalicylowego. :D
a tak na poważnie, to chodzi jak zwykle o pieniądze. Masz rację, że gorączka to reakcja obronna organizmu, to jest tak, że na krótką metę jest tak jak pisałeś, czyli pomaga walczyć z chorobą. Jeśli jednak utrzymuje się przez długi okres, to taki stan jest szkodliwy dla organizmu, i trzeba ją czymś zbić. W interesie koncernów farmaceutycznych jest żebyś brał jak najwięcej lekarstw, jak najczęściej, dlatego przydaje się wiedzieć co nieco i brać je z głową.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2172402
Adverse effects of aspirin, acetaminophen, and ibuprofen on immune function, viral shedding, and clinical status in rhinovirus-infected volunteers.
A double-blind, placebo-controlled trial was conducted to study the effects of over-the-counter analgesic/antipyretic medications on virus shedding, immune response, and clinical status in the common cold. Sixty healthy volunteers were challenged intranasally with rhinovirus type 2 and randomized to one of four treatment arms: aspirin, acetaminophen, ibuprofen, or placebo. Fifty-six volunteers were successfully infected and shed virus on at least 4 days after challenge. Virus shedding, antibody levels, clinical symptoms and signs, and blood leukocyte levels were carefully monitored. Use of aspirin and acetaminophen was associated with suppression of serum neutralizing antibody response (P less than .05 vs. placebo) and increased nasal symptoms and signs (P less than .05 vs. placebo). A concomitant rise in circulating monocytes suggested that the suppression of antibody response may be mediated through drug effects on monocytes and/or mononuclear phagocytes. There were no significant differences in viral shedding among the four groups, but a trend toward longer duration of virus shedding was observed in the aspirin and acetaminophen groups.
tak czy inaczej gorączka nie pojawia się bez przyczyny, wiele bakterii ginie w podwyższonych temperaturach. imho jest sens brać nlpz w razie smażenia się mózgu albo kiedy trzeba mimo choroby iść na uczelnię, do pracy itd. naturalna witamina c, czosnek, citrosept, olejki eteryczne (pichtowy, eukaliptusowy, goździkowy) i można przetrwać nawet w zadżumionym mieście :-)
Wiem z pierwszej ręki, bo niedawno ze szpitala wróciłam, pan doktor zbadał mnie i oświecił.
Zamiast ulżyć sobie aspiryną polecam ulżenie sobie ziołem albo kwasem. Miałam wrażenie, że gorączka podbiła działanie słabego kwasa, w dodatku zaczęłam czuć coś przyjemnego w brzuchu - takie jakby mini orgazmy. Potem okazało się, że mam infekcję w tym brzuchu. Normalnie zżarłam kwasa i znalazłam jedno ze źródeł gorączki - jak jakaś szamanka z buszu napojona ayahuaską :)
gorączka + palenie = zombifikacja
btw wysoka gorączka powoduje inhibicję NMDA
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
