ciezka bomba pisze:prawda jest taka ze plebs jest ogłupiany i oslepiany przez religie, brak szerszej wiedzy i inne konserwatywno-tradycyjne gowna. Cpanie pomaga to dostrzec, ale nawracanie tego motłochu to porywanie sie z motyka na słońce. Krótko mówiąc jesteśmy w dupie wysianej debilami z zakorzenionymi, wyuczonymi odruchami i brakiem zdolności do racjonalnego.myslenia. Ps. Nie oswiecałem sie tabletkami na kaszel.
btw, spierdalaj ćpunie :-)
"oslepiany przez religie, brak szerszej wiedzy i inne konserwatywno-tradycyjne gowna."
A co Ty kurwa wiesz o religii? Wiesz kto jest prawdziwym stwórcą? Po co my jesteśmy na ziemi? Dlaczego mamy czakry pozamykane? Wiesz po co są takie religie jak chrześcijaństwo? Wiesz w ogóle coś na ten temat? Czy wywnioskowałeś patrząc na pijanego księdza, mówiącego na ambonie "alkohol to zło!"?
Prawdą jest, że chrześc. to skurwysyństwo samo w sobie, ale ja was tutaj nie będę nauczał, bo ćpuny z reguły są ograniczone, zwłaszcza, jeśli uważają, że dragi pomagają odkryć prawdę.
Prawdą jest, że chrześc. to skurwysyństwo samo w sobie
:-/
Ostatnio ilekroć włażę na to forum robię właśnie: :-/
DURNIEJECIE ĆPUNY
Masterfilter pisze:ps2. Na codzień jesteś bardzo żywa, tryskająca energią. Wszędzie widzisz jakiś głębszy sens.
Jesteś także bardzo uczuciowa. Pewnie interesujesz się też anime. Trafiłem? ^^
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/prawda-t3006 ... z18DuwEBys
GCrytek pisze:Prawdę poznajemy przy podróżach astralnych, otwieraniu swoich czakr, medytacji, dragi prezentują nam inny tok myślenia, upośledzają nas, dlatego nam się zdaje, że znamy prawdę, a po tripach ta świadomość może pozostać, bo "na grzybach czułem boga" więc "znam boga" - gówno, a nie bóg
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/prawda-t3006 ... z18DvoEPE1
I to, czy rozmawiamy z Bogiem, czy nie, zależy tylko od naszego sposobu patrzenia na świat, a nie od praktyki. Można doznać oświecenia podczas krojenia pomidora :)
GCrytek pisze:upośledzony (inaczej pracujący)
GCrytek pisze:Prawdą jest, że chrześc. to skurwysyństwo samo w sobie, ale ja was tutaj nie będę nauczał, bo ćpuny z reguły są ograniczone, zwłaszcza, jeśli uważają, że dragi pomagają odkryć prawdę.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/prawda-t3006 ... z18Dy8Oblz
Chaotka pisze: Tak w ogóle OOBE jest spowodowane nadaktywnością DMT produkowanego przez naszą szyszynkę, więc to też ćpanie.
Obecność boga na LSD lub OOBE jest iluzją. To tylko inne stężenie neuroprzekaźnikow.
GCrytek, nie ma specjalnego powodu na istnienie człowieka. Nie istniejemy 'żeby coś'. Istniejemy i już. To takie dziecinne. Dlaczego istnieją skały? Żeby zwierzęta mogły się podrapać, gdy je swędzi. SRSLY, MAN?
Nie istniejemy 'żeby coś'. Istniejemy i już.
Masterfilter pisze: Obecność boga na LSD lub OOBE jest iluzją. To tylko inne stężenie neuroprzekaźnikow.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

