MadisonTwatter pisze:Mimo iż dochodziłem do dawek ponad 1200mg tramadolu i ponad 600mg kodeiny to wczorajsze 300mg doszczętnie mnie rozbiło w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Ale do rzeczy. Przyjęte zostało:
- 6mg clonazepamu (biorę od 2 tygodni; zaznczam to po to, by nie wyszło że to tylko na tę okazję)
- 6mg loperamidu
- 50mg cynaryzyny (lek CINNARIZINUM)
Następnie wspomniane 300mg kodeiny popite połową Kasztelana. Totalny odlot.
Aha, clonazepamu nie biorę w celach leczniczych, tylko czysto rozrywkowych.
Fajne koda działa z fenistilem w kroplach ale ja i tak wole bez antyhistaminików.
Wolny Od Nałogów pisze:A po co Ci ten loperamid ?
MadisonTwatter pisze:Dość dobre pytanie. Nie wiem sam, może w jakiś sposób podbija fazę? (wiem, wiem, nie przenika bariery krew-mózg), w każdym razie zwalnia perystaltykę jelit oddziałując na receptory opioidowe w jelitach, więc mam problem ze sraniem z głowy na kilka dni.Wolny Od Nałogów pisze:A po co Ci ten loperamid ?
feminae pisze:Na wzmocnieine zawsze difka (diphergan) czasami potrafi zdziałać cuda. grejfrut też skuteczny. Benzosy rzz naturalna, i tyle chyba w tym temacie, bo co tu ięcej można napisać.
Ja najbardziej preferowałem loperamid na przedłużenie, diphergan/hydroksyzyne zależnie co było dostępne plus np chlorprothixen lub słabe benzo na wzmocnienie i kode z antka
ja jestem na tyle dobrze wytrenowany (zapewne przez ćpanie mocnych opiatów jak morfa czy fentanyl) że kilka tabletek loperamidu nie powoduje u mnie zatwardzenia. Czasem jak mam biegunke na skręcie to musze łyknąc cała pake loperamidy aby cokolwiek pomogło
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.