Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
A tak naprawde waga nie jest potrzebna zawsze mozna zrobic jakis proszek nasaczaony powiedzmy 500 mcg 25C-NBOMe i wciagnac to do nosa , kartony zostaly zrobione tylko dlatego ze ludzie na bluellight normalnie zachwalali ta metode podania(choć początkowo byly rozwazania wlasnie nad nasaczeniem jakiegos prochu ) , wiec moze poprostu taka indywidualna reakcja na mnie poczekam jak moze ktos sie wypowie co juz probowal ;-)
Jak juz zaczalem to skoncze to przyblize mniej wiecej efekty w roznych dawkach:
-otwartość emocjonoalna , empatyczne dzialanie . brak socjofobii kontakty z innymi ludzmi sa bardzo przyjemne , dzialanie relaksacyjne ( czyz to nie cechy przypominajace 2C-C?) bardzo klarowne myslenie , zadnego mindfucku z typowo psychodelicznych efektów wizuali moze jako takich nie uswiadczylem inne osobniki maja subiektywne podejscie do tego jedni mieli jako takie wizuale w moim wypadku przyjalem najwieksza dawke no i nie mialem okazji poczuc wizualnej mocy 25C , kolory - bardzo pastelowe przewazaja bardzo jasne barwy , róż byl kolorem dominujacym , ulicze latarnie otaczały łuny w kolorach tęczy , mógłbym to określic jako bardzo duze rozmycie obrazu , jedna wielka papka , wiem ze opis troche z dupy dlatego mam nadzieje ze osoby ktore probowaly poza mna tych kartonow przybliza swoje efekty :) {napewno osoba ktora szuka mocnych wrazen nie zakocha sie w 25C-NBOMe , mysle ze substancje polubia uzytkownic takich substancji jak MDMA , 2C-B :)
I jeszcze wazna rzecz ! Bodyload naprawde bardzo leciutki spokojne nie wiele rozni sie od tego po LSD czy tryptaminach poprostu dziwne uczucie nic wiecej , lekki niepokój ,zadnych mdlosci itp
Jak cos mi sie przypomni to cos dopisze bo poki co alkohol spowodowal male ubytki pamieciowe :))
MOzna jeszcze wyprboowac metode ze karton rozpuscic w wodzie do inekcji przefiltrowavc puknac IV/IM dla wybrednych ten samym roztworem mozna nasaczyc jakis proszek i sprobowac wciagnac , obiecuje ze jak tylko znajde troche czasu sprawdze w/w metody i wtedy bedzie wiadomo jaka metoda podania jest najefektywniejsza ;)
W końcu jakieś konkrety, zaczyna mi się coraz bardziej podobać -a jednak... w końcu psychodela to nie wszystko.
Jeśli chodzi o BL to sprawa chyba też wygląda dość indywidualnie- mój był nieprzyjemny jeśli o LSD chodzi(zimne dreszcze, drgawki), także oby 25C było sprawiedliwe i każdego obdarzało podobnym BL :D
opak pisze:Chsn on raczej mial na mysli ze opis przypomina mu efekty po 3,5 mg DOI :)
Poki co odzyskalem substancje z kartona i jutro komus dam na test do sniffowania , zobaczymy o ile silniejsze sa efekty :)
Karton rozpuszczaamy w wodzie do iniekcji , odstawiamy na pare godzin , po czym roztwór filtrujemy i podajemy iv/im , substancja odchodzi od kartona i mamy ja w roztworze
Jesli chodzi o przygotowanie do podania donosowego , bierzemy jakis pojemniczek im mniejszy tym lepszy , wybieramy sobie proszek ktory zostanie naszym podkladem moze byc kreatyna w moim wypadku jedynie co mialem to witamina b12 ktora to rozkruszylem i dodalem do butelki , nastepnie wrzucilem kartony i zalałem to spirytusem , odstawiłem na pare godzin , spirytus odparowałem i substancja która nas interesuje jest w tym momencie w proszku , teraz nie pozostaje nic innego jak wciągnąć witaminkę i rozkoszować sie pełnią efektów :)
Inna metoda bez walenia sie z proszkiem o której powiedziaał mi znajomy roztwór dodajemy do butelki z areozolem i wpiskujemy do nosa :)
Po dzisiejszym robię przerwę
Coś czuję, że 25D podbije serce (i mózg) niejednego psychofana.
Jezus pisze:Widzę z opisow że 25c wydaje się miec potencjał, a zarazem być w miarę lekka i przyjemna, myślę zatem że 250ug byłoby przeżyciem ktoremu nowicjusz w temacie dałby radę - bo szykuję psychodeliczne rozdziewiczenie pewnej osobie, myslalem nad tryptami, ale to zapowiada się całkiem rozsądnie ;) aż mnie samego ciekawosc zżera, bo z opisow wnioskuję, że to dosc specyficzna fenylo.
Dobrze wnioskuję...?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
