Nieraz sie trafia na sytuacje, w ktorych ogar i checi sa konieczne, a palenie trawki raczej temu nie sprzyja, stad moje pytanie: czy macie jakies sposoby walki z tym uciazliwcem?
Pozdrawiam.
SiNy pisze:Jest to rzecz typowa dla trawy, w zaleznosci od jednostki i jej ulozenia psychicznego jest silniejsza lub slabsza. Prawdopodobnie wiaze sie z odkladanym w organizmie THC.
Nieraz sie trafia na sytuacje, w ktorych ogar i checi sa konieczne, a palenie trawki raczej temu nie sprzyja, stad moje pytanie: czy macie jakies sposoby walki z tym uciazliwcem?
ale to bylo 3 lata temu i teraz mi sie nie chce za bardzo. po prostu mniej / w ogole nie palic i problem z glowy.
ah te minusy ganji. :(
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
