Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Sam mefa nie bralem ale wiekszosc z ww pkt wystapila u mnie po bardziej pospolitym dragu no ale tez po dluzszym ciut zazywniu :/
Co najgorsze czesc utrzymuje sie do dzisiaj choc z a. juz nie mam praktycznie kontaktu :(
kaleka psychiczny do konca zycia :/
kzkmu pisze: kaleka psychiczny do konca zycia :/
Dead Kennedys pisze:To te osoby nie powinny zabierać się za ciężkie dragi
Ale przecież nikt się nie wpierdoli, prawda? Każdy myśli tak na początku- nawet jeśli to już 10 ostatnia kreska jednego wieczoru. I później naprawdę koniec- 11...12...
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
BrightestStar pisze:Nie- te osoby osiągnęły już skilla zwanego "wjebaniem".Dead Kennedys pisze:To te osoby nie powinny zabierać się za ciężkie dragi
Ale przecież nikt się nie wpierdoli, prawda? Każdy myśli tak na początku- nawet jeśli to już 10 ostatnia kreska jednego wieczoru. I później naprawdę koniec- 11...12...
malabenia pisze:Zmiany w towarzystwie... kiedy ludzie zaczynaja wariowac.
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
wręcz przeciwnie
zostawała jedna to każdy zgodnie dzielił na tyle, ile było osób
nawet jeśli zostawało po ziarenku
to mi się tak naprawdę w tej zabawie najbardziej podobało - każdy był zgodny, nie było drak, każdy każdemu bratem
tyle ludzi, co poznałem w czasie "mefienia" nie poznałem przez kilka ostatnich lat
nie żałuję :-D
kozik pisze:na szczęście w moim towarzystwie taka sytuacja była obcamalabenia pisze:Zmiany w towarzystwie... kiedy ludzie zaczynaja wariowac.
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
wręcz przeciwnie
zostawała jedna to każdy zgodnie dzielił na tyle, ile było osób
nawet jeśli zostawało po ziarenku
to mi się tak naprawdę w tej zabawie najbardziej podobało - każdy był zgodny, nie było drak, każdy każdemu bratem
tyle ludzi, co poznałem w czasie "mefienia" nie poznałem przez kilka ostatnich lat
nie żałuję :-D
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
