Dział poświęcony licznej grupie pochodnych katynonu, oraz jemu samemu. Podstawą ich budowy jest 2-amino-1-arylopropan-1-on.
Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1705 • Strona 3 z 171
  • 3 / / 0
Swietny txt naprawde

Sam mefa nie bralem ale wiekszosc z ww pkt wystapila u mnie po bardziej pospolitym dragu no ale tez po dluzszym ciut zazywniu :/
Co najgorsze czesc utrzymuje sie do dzisiaj choc z a. juz nie mam praktycznie kontaktu :(
kaleka psychiczny do konca zycia :/
  • 134 / / 0
kzkmu pisze:
kaleka psychiczny do konca zycia :/
Bullshit. Napieprzałem beta-ketony jak szaleniec przez ponad rok i niemal wszystkie efekty uboczne po 1,5 miesiąca mi minęły.
Uwaga! Użytkownik Dead Kennedys nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 591 / 8 / 0
'1,5 miesiąca po' to może być dla niektórych niewyobrażalny czas
  • 134 / / 0
To te osoby nie powinny zabierać się za ciężkie dragi jak 1,5 miesiąca jest dla nich niewyobrażalnym czasem.
Ostatnio zmieniony 12 października 2010 przez Dead Kennedys, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Dead Kennedys nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2775 / 39 / 0
Dead Kennedys pisze:
To te osoby nie powinny zabierać się za ciężkie dragi
Nie- te osoby osiągnęły już skilla zwanego "wjebaniem".
Ale przecież nikt się nie wpierdoli, prawda? Każdy myśli tak na początku- nawet jeśli to już 10 ostatnia kreska jednego wieczoru. I później naprawdę koniec- 11...12...
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Zmiany w towarzystwie... kiedy ludzie zaczynaja wariowac.
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
  • 134 / / 0
BrightestStar pisze:
Dead Kennedys pisze:
To te osoby nie powinny zabierać się za ciężkie dragi
Nie- te osoby osiągnęły już skilla zwanego "wjebaniem".
Ale przecież nikt się nie wpierdoli, prawda? Każdy myśli tak na początku- nawet jeśli to już 10 ostatnia kreska jednego wieczoru. I później naprawdę koniec- 11...12...
Ja się wjebałem. Przez rok wszelkie beta-ketony [mefedron, metedron, bufedron, mdpv, metylon, 4-emc, 4-mec...] przez pewien czas nawet gram dziennie... i zwyczajnie przestałem. Da się, wystarczy pozbierać trochę życie do kupy by dragi nie były jedyną rzeczą jaka sprawia nam przyjemność ;-)
Uwaga! Użytkownik Dead Kennedys nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 174 / / 0
malabenia pisze:
Zmiany w towarzystwie... kiedy ludzie zaczynaja wariowac.
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
na szczęście w moim towarzystwie taka sytuacja była obca
wręcz przeciwnie
zostawała jedna to każdy zgodnie dzielił na tyle, ile było osób
nawet jeśli zostawało po ziarenku

to mi się tak naprawdę w tej zabawie najbardziej podobało - każdy był zgodny, nie było drak, każdy każdemu bratem
tyle ludzi, co poznałem w czasie "mefienia" nie poznałem przez kilka ostatnich lat

nie żałuję :-D
  • 3 / / 0
Q, musze przyznac ze Twoja analiza efektow po b-k jest bardzo bardzo trafna.!!... niestety wiekszosc z nich znam z autopsji, ale nawet sobie tego nie uswiadamialam... :-/
  • 481 / 5 / 0
kozik pisze:
malabenia pisze:
Zmiany w towarzystwie... kiedy ludzie zaczynaja wariowac.
Wrzeszcza na siebie "Zostaw ta kreske, JA JEJ BARDZIEJ POTRZEBUJE!" To przeraza.
Trzeba znac siebie i zyc zgodnie ze soba. Ty wiesz gdzie jest granica, dopoki jej nie przekraczasz baw sie i rob co chcesz.
na szczęście w moim towarzystwie taka sytuacja była obca
wręcz przeciwnie
zostawała jedna to każdy zgodnie dzielił na tyle, ile było osób
nawet jeśli zostawało po ziarenku

to mi się tak naprawdę w tej zabawie najbardziej podobało - każdy był zgodny, nie było drak, każdy każdemu bratem
tyle ludzi, co poznałem w czasie "mefienia" nie poznałem przez kilka ostatnich lat

nie żałuję :-D
Pożyjemy zobaczymy,zobaczysz co dragi robią z ludźmi za jakiś czas,na razie to takie pierdolenie ale ja ci obiecuję że 90% tych znajomości za jakiś czas będziesz mocno żałował,zobaczysz.
ODPOWIEDZ
Posty: 1705 • Strona 3 z 171
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.