Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Dzisiejszy wątek zainspirował mnie tym, że ostatnio prawie w ogóle nie mogę zrobić kupki.
Ze 3 dzień już będzie jak nie robiłem, nie chce mi się ale mam wrażenie że ilość pokarmów jakie przyjmowałem przez ten okres nie mogła tak po prostu zniknąć bez żadnych "twardych dowodów".
Przytkało mnie tak po buprenorfinie = zalepiło dupsko na amen.
Jakie macie sposoby aby sobie pomagać w takich sytuacjach (prosiłbym o naprawdę sensowne porady i oto aby ten temat został, ponieważ problem może i się wydaję śmieszny ale naprawdę nie jest), jakieś herbatki, preparaty, dieta ?
Zależy mi na dyskusji na ten temat poniewaz używam i będę uzywał bupry przez najblizszy okres aby wyjść z opio.
A nie wyobrażam sobie srać raz na 6 czy 7 dni :|
I powodzenia w wychodzeniu z opio
Pozdrawiam.
Blu pisze:Mam jeden niezawodny sposób. Poczekaj aż cała bupra zejdzie i zacznie się skręt. Wtedy wypróżnisz się bezproblemowo i zarzucisz znów, oczywiście tylko i wyłącznie po to aby "wyjść z opio" ;-) . Ale jeśli taka opcja nie wchodzi w grę to pomoże płynna dieta, jogurty, rzeczy zawierające dużo błonnika.
Do tego polecam picie duuuuużooo wody, naprawdę-kilka litrów dziennie.
Poza tym pomagało mi jedzenie otrębów, kaszy gryczanej, siemienia lnianego(tak to się odmienia??)-czyli wszystkiego co ma dużo błonnika.
Xenne próbowałam, ale nie za bardzo na mnie działała, wszelkie herbatki ułatwiające trawienie tez niewiele mi pomagały.
Jak już ktoś długo nie był w kibelku i czuje że zaraz mu rozerwie pupkę i jelita to najlepszym rozwiązaniem(ale nie najprzyjemniejszym) jest lewatywa.Pomaga praktycznie natychmiast.
Dla mnie najgorszym objawem zatwardzeń poza bólem oczywiście jest uczucie takiego strucia organizmu całego-boli mnie głowa wtedy cały czas, mam mdłości, nie mogę jeść i w ogóle chodzę zamulona. Po udanej wizycie w wc wszystko mija jak ręką odjął:)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
