duldidaj pisze:To gdzie Wy leżeliście?
The Cane pisze:Ja w Obrzycach.duldidaj pisze:To gdzie Wy leżeliście?
A ten szpital przynajmniej ze zdjęć wygląda spoko.
Ze zdjęć może i tak, a już na pewno z opisów oddziałów, jak to "pacjenci relaksują się słuchając uspokajającej muzyki"; w praktyce o siódmej kapo przemierza korytarz drąc mordę "z łóżeeeek!", 7:30 wpychają Ci w gardło niezjadliwe śniadanie, a potem do wieczora TVN i nawet pizda-siostra ze złamaną nogą nie zwróci na Ciebie uwagi :-)
edit:
Chyba, że ma nadwyżkę Haloperidolu ;-) Wtedy zwróci uwagę na Twoją dupę, z wielką przyjemnością, piekielnie-przerażającą wręcz, robią to jakby wolały szprycowanie osób trzecich od pieszczenia swojej cipki przez osoby drugie.
edit2:
Tylko mi, kurwa, nie mów, że Cibórz, i że jesteś z południa lubuskiego?
Chociaż, ja na oddziale w szpitalu ulokowanym rzut kutasem od Gorzowa miałem 90% Zielonogórzan/Nowosolan, więc ludzi z Gorzowa pewno wysyłają do Ciborza, dla odmiany (psychiatria represyjna ;-) ) Leżałem w sali z księdzem-padaczkowcem z Zielonki, jakimś starszym o rok raperkiem z Zielonki (spoko ziombel, jak coś to pozdrawiam i życzę szybkiego wyjścia), a potem doszedł jakiś 50latek z Nowej Soli, a ja nad łóżkiem wywiesiłem sobie szalik KSSG :-) i ksiądz mówi - jak już był komplet - "wróg, musimy go zniszczyć", ale nie brałem tego na poważnie. Kolo też był spoko, pożyczał czasem Marlboro.
a na oddziale gdzie byłem były odziały w odziale 1,2,3,4 ,5 odgrodzone kratami /drzwiami /
na 1 siedzieli najbardziej chorzy i ci co dopiero przyjechali śniadanie też 7 wstawanie leki rozpuszczone każdy musiał wypić i stać 5min spanie dopiero po obiedzie 1h i na noc wcześniej nikt się nie kładł
2 już ci zdrowsi sale 3osobowe TV i ogólnie luz podobne jak na 5 tyle że bliższy kontakt z pacjentami z 1
3,4 dla chorych "niepewnych" często lądowali na 1 za przewinienia
5 tam gdzie ja byłem luz chłopaki mieli zajebisty telewizor hantle do ćwiczeń żarcie (pracowali na kuchni) cisza spanie do woli w ciągu dnia
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
The Cane pisze:Spoko, rozumiem; ja tam wychodzę z założenia, że Służby i tak wiedzą wszystko, więc jakiekolwiek ukrywanie się z czymkolwiek nie ma sensu ;-)
The Cane pisze:Tylko mi, kurwa, nie mów, że Cibórz, i że jesteś z południa lubuskiego?![]()
Nie do końca trafiłeś ale gdzieś tam sobie egzystuje na zachodzie polszy :-)
A ta Twoja piguła to niczym siostra Ratchet z "Lotu...", zresztą jak większość.
Pamiętajcie że najlepszym sposobem aby wygrać sprawę jest mówienie jak bardzo jesteśmy uzależnieni.
Następna rzecz jak będą się pytali (jeśli oczywiscie nigdy nie próbowaliście) to mowcie że robiliscie detoxy domowe, a obaweialiscie się pojsc do specjalisty z tego powodu ze kazdy by was traktował przez wasz problem jako margines społeczny, poprostu chcieliscie zataić przed światem swój problem aby nie mieć problemu bp. ze znalezieniem pracy.
Powinni Cię skierować na leczenie.
Jeśli już gdzieś widnieje, że próbowaliscie się leczyc i np. po kilku spotkaniach zrezygnowaliscie - trzeba powiedzieć że terapia w waszym przypadku nie odniosła skutku dlatego Ją zaniechaliście (troszkę tez trzeba im zrobic wjazd na czachy o to ze alkoholik czy sie leczy czy nie leczy do pierdla nie idzie).
Najlepiej zawsze mówić że problem nas przerósł, następnie że baliśmy się skorzystać z pomocy poniewaz juz np: mielismy wyrok w zawieszeniu i balismy się dalszych konsekwencji.
Bo jak wpierdolą Ci gdzieś że jesteś "jebnięty" to do końca życia weź pod uwagę że mozesz mieć problemy chociażby ze znalezieniem pracy.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.