Zapewne każdego z was nachodzą jakieś ćpuńskie refleksje i paranoje... Jakby to było, co byście teraz robili, co byście osiągnęli, gdybyście nie ćpali
Czasami nachodzi mnie taka myśl, czy nie poświęcam ćpaniu zbyt dużo czasu? Obok obowiązków, jest to priorytetowe zajęcie... Ćpanie nie może zastąpywać realiów, lecz ma być cząstką ich... Lecz czy tak jest?
Często nachodzą mnie jakieś paranoje, taki wewnętrzny niepokój, uczucie, że wszyscy w okół spiskują na mój temat, i tylko czekają, żeby mnie na czymś ojebać...
Dzielcie się swoimi paranojami, i przemyśleniami
Kamilthc pisze:a nie przypadkiem psychoza amfetaminowa?
A tak ogólnie, to co to są shizy (czyt. szizy)? A może chodziło Ci o Shazzę?
Refleksja na dziś: idę spać, bo jestem zajebany. ;]
Prócz tego, schiza o moim stopniu uzależnienia. Czy to, że mi powtarzają często, żebym się ogarnął, oznacza że to ostatnia szansa, na wyrwanie się z nałogu, czy zwykłe psucie głowy.
Ogólnie dużo myślę o moim żywocie, o tym jak się może skończyć, dotychczasowy tryb życia, oraz jak by to wyglądało jakbym się zmienił.
Czasami też schizki o bliskich znajomych, że ta cała ich sympatia, co do mojej osoby, to tylko kłamstewka. Ale ta schizka szybko mi przechodzi.
Ogólnie schizki traktuje jako schizki, można porozkminiać, byle by się nie podporządkować.
Obecnie mam zajawke by po jakims fajnym psychodeliku w duzej dawce (LSD, grzyby, triptaminy) iść wieczorem do lasu i poprostu biegać bez celu non stop przed siebie, jak w teledysku Prodigy - Voodoo People, musze skompletowac jeszcze paru "sportowców"
kingofthebongo pisze:"Bo w życiu chodzi o to, żeby mieć kolorowo." Przy każdym tripie na 4-ho met to rozważam. I to chyba powinno być niepokojące...
Mam w głowie stada koni
I-MA-GI-NA-RYJ-NE
wkurwe wieeeeeelkie
i kóóóóóz
meeee
wpizdu kóz mam w swoim inwentarzu
oczywiście wszystko jest wyimaginowane
cały nasz mentalny burdel nie mieŚci się w żadnym realnym miejscu- wszystko jest w umyśle
jeśli coś istnieje tylko w naszym umysle to czy oznacza to że ta rzecz istnieje naprawde?
Można się szczycić ilościa swoich kóz schematów myśli- !JEBACWSZYSTKIEFILMY!
co z tego skoro to jest iluzja
sory o cos mi chodzilo przeciez, glupot bym nie pisał
Może mam zespół turreta
może to podnieta
mam w głowie stajnie augiasza
sam sobie heraklesem bedąc rozpierdalam tamę rzeki passsssjonatki
czyść suko czyść!
ten post ma wkurwe sensu
Pamiętacie przesłanie tego mitu?
Mam swoje zabawki kredki w stajni w bani konie arabskie stada rączych zajebistych byków
WSZYSTKO NA NIBY
ale to tylko iluzja na szczęście
może ona upaść!
Wypierdolę sobię rzeką jaK HERAKLES te brudy syfy ze stajni oczyszcze reset totalny zrobie
tylko skąd wziąć rzekę?
jakie rzeki macie pod ręką?
ALE GO POJEBAUO!!!!! ALE DEBILE KUUURWA NIE DOLECE ZA ŚLEDZIA SIE PRZEBRAŁ
btw who watches watchman?
jutro to rozszyfruje i dojde do tego oco mi chodzilo
w kazdym razie
kurwa
skad rzeke na stajnie augiasza?
płynie ona ze wschodu?
w polsce rzeki z polnocy zwykle kapią
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
