Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 4 z 197
  • 883 / 10 / 0
Nie mówię "Nigdy" żadnemu narkotykowi.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 857 / 2 / 0
Ciezko powiedziec. Kiedys tez piszczalem kumplom jak jedli grzyby bo przeciez mielismy palic tylko marihuane a tutaj sie takie typowo ksiazkowe rzeczy zaczynaja dziac. Marysia -> inne dragi w naszym przypadku grzyby no i po jakims czasie poszlo sam zjadlem. Okrywszy droge psychodeli bylem jej wyznawca typu nie bede walic w kabel ani nigdy do nosa. I tak poszlo cale liceum i 2 lata studiow az do niedawna %-D Poszedl pierwszy szczur w nos i dragi z innej kategori nizli psychodeliki. Dlatego nie mowie definytywnie nie zadnemu dragowi chociaz chyba nie skusil bym sie na bielunia.
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 152 / 8 / 0
Póki co odstrasza mnie:
- kompot
- bieluń ( i inne delirianty)
-inhalanty
  • 1067 / 206 / 0
Keine Grenzen! Wszystkie, które sobie postawiłem do tej pory, legły w gruzach i postanowiłem już tego nie robić. Póki co nie wale po kablach i się tego trzymam.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 845 / 12 / 0
Co wy wszyscy do tych inhalantow macie ? RONSON ROX KURWA !
  • 128 / 6 / 0
Dead Kennedys pisze:
ponury_sniffiarz pisze:
Nie będę ćpał niczego z aptek
Z ciekawości. Dlaczego?

jeśli się głębiej zastanowię, to chyba dlatego, że w aptece, nie ma dla mnie nic ciekawego do ćpania, a jeśli już, to odstrasza mnie widmo skrętu. No i niestety, samo kupowanie, to dla mnie wstyd, wygląda podejrzanie, jak młoda osoba kupuje lek który można ćpać , albo tak sobie wkręcam. Kolejna rzecz która zniechęca mnie do apteki, to to, że próbowałem kiedyś DXM w małej dawce, a potem tydzień dochodziłem do siebie (wieczorami ciągłe napady duszności).
  • 1098 / 7 / 0
heroiny, ani zadnych z mocniejszych opio. Nie dlatego, ze boje sie uzaleznienia ale dlatego, ze poprostu nie sa dla mnie wystarczajaca interesujace aby brac ze soba takie ryzyko jakie niosa. Nie pogardzilbym jednak metamfetamina palona, gdybym kiedys mial okazje.
  • 1500 / 29 / 0
Delirianty są straszne.
  • 1026 / 31 / 0
Deliriantów, inhalantów, od stymulantów również z daleka. Mocnych opio.
  • 134 / / 0
ponury_sniffiarz pisze:
Dead Kennedys pisze:
ponury_sniffiarz pisze:
Nie będę ćpał niczego z aptek
Z ciekawości. Dlaczego?

jeśli się głębiej zastanowię, to chyba dlatego, że w aptece, nie ma dla mnie nic ciekawego do ćpania, a jeśli już, to odstrasza mnie widmo skrętu. No i niestety, samo kupowanie, to dla mnie wstyd, wygląda podejrzanie, jak młoda osoba kupuje lek który można ćpać , albo tak sobie wkręcam. Kolejna rzecz która zniechęca mnie do apteki, to to, że próbowałem kiedyś DXM w małej dawce, a potem tydzień dochodziłem do siebie (wieczorami ciągłe napady duszności).
Dex to gówno. Antidol uber alles %-D
Uwaga! Użytkownik Dead Kennedys nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 4 z 197
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.