Sporo naczytałem się na temat psychodelików, jednak im wiem coraz więcej, tym coraz bardziej jestem zamotany i nie wiem co wybrać. Podczas tripu, chciałbym odlecieć do pięknej krainy, przepełnionej tętniącymi kolorami. Szukam oazy spokoju, w której mógłbym delektować się jej pięknem. Ciężko opisać to słowami, dlatego umieszczam linki do obrazów.
http://files.myopera.com/kevinnguyen749 ... d%2007.jpg
http://i112.photobucket.com/albums/n166 ... ldWPbg.jpg
Substancje, nad którymi się zastanawiam to:
4-HO-MET
4-AcO-DMT
4-HO-MiPT
5-MeO-DMT (tylko, że ta substancja nie powoduje OEV'ów, ale wolę się upewnić)
2C-E
2C-P
Mam jeszcze kilka pytań:
1. Co sądzicie o DOI?
2. Czy jeżeli na liście byłoby LSD, to byłby to najlepszy wybór? Chyba wątpię, ale wolę spytać.
3. Czy DMT to najsilniejszy znany światu psychodelik?
4. Słyszałem, że Aco bardzo niszczy serducho i układ krwionośny. Czy to prawda?
5. W przypadku Aco, stosować dawki podane na erowid czy macie swoje sugestie.
6. Jak to jest z tymi substancjami wywołującymi halucynacje. Czy przenoszą one nas całkowicie do innego świata? Czujemy się jakbyśmy byli w filmie, śnie. Czy to jest bardziej płytkie doświadczenie? Jesteśmy świadomi tego, że mamy tripa? Ciężko mi dokładnie sprecyzować pytanie, ale osoby obeznane w temacie, będą wiedzieć o co chodzi. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Z góry dzięki za pomoc.
Ponieważ nie wiadomo jak zareaguje Twoje ciało na fenetylaminy z rodziny 2C-x, raczej nie polecam rozpoczynania zabawy od 2C-P czy 2C-E. Owszem, kiedyś tak, ale nie na start może ;) Elewentualnie 2C-I, całkiem sympatycznie się kojarzy.
1. DOI długo działa ale słabo, a dorzucanie nie przynosi jakiś wielkich fajerwerków. Substancja ta może się przydac jako uzupełniacz do innego koloru. Nie jest taki zły ale jest jednak słaby.
2. LSD jest przereklamowane, jednakże nie jest wcale złe i warto też sobie steścić.
3. ayahuasca (naturalny iMAO + naturalne DMT & alkaloidy tryptaminowe) - mawiają, że psychodelia po yage nie ma sobie równych, inni mówią, że samo DMT palone robi jeszcze mocniejszy kosmos jak się umie dobrze palić, trzeci powie, że salvia Divinorum najbardziej masakruje, a ja powiem, że mnie rozkurwiło 2C-Pilleater i sam już nie wiem co powiedzieć na ten temat
4. Akodyn din tyn tyn czy 4-AcO-DMT? Jeśli chodzi o kaszlodyn to nie wiem jak bardzo dewastuje, o ile w ogóle, taki CosmoDo się trzyma ;) 4-A za to natomiast lubi czasami ciężko się wkręcać, tak mi się przypomniało.
5. 450mg po 30mg co 2-3 minuty popijając Tymbarkiem miętowo-jabłkowym. Można naraz oczywiście ;] A już najzajebiściej jest do kaszlodynu 4-HO-MET zapodac kinolem w nocy. To dopiero jest kino. Seans we własnych oczach.
6. Sam zobaczysz. Taka i trzeźwość i nietrzeźwość zarazem, raz jest jak we śnie, raz bardziej rzeczywiście. Im częściej tym bliżej reala, choć to kwestia tryliona czynników
pilleater pisze: jakie testowałeś dragi, staż, itd, troszkę łatwiej będzie coś wymodzić ;)
5. 450mg po 30mg co 2-3 minuty popijając Tymbarkiem miętowo-jabłkowym
Po klasycznych psychodelikach nie bedzie bajki takiej jak teraz to sobie wyobrazasz. Bedzie milion razy inaczej.
Tak jak pillater napisal, musisz znalezc cos dla siebie samemu. Pojedz 4-aco lub mahometa- relatywnie krotko trzyma, bedziesz sie mogl ogarnac- tak po 25-30 na poczatek pokaze swoja moc. LSD ja osobiscie bym bardzo polecil, natomiast uwazaj z 2c-e itd bo dosc ciezkie przy wjezdzie fizyczynie jest. Jak DOI, to przyloz 1,5 kartonika na raz:)
Mówię patrząc po sobie ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

