Kuba Powiatowy pisze:Nielegalna, ale ponoć tolerowane jest posiadanie ilości max. 3g na własny użytek, jeżeli oczywiście jesteś osobą dorosłą.
Fajnie jakby było tak jak piszesz (o tych 3g.), ale zastanawia mnie jedno. Albowiem to, że jeśli jest tolerowana, to oficjalnie i tak pozostaje w kręgu substancji nielegalnych i gdybym akurat trafił na kontrolę i chujowego psa nacjonalistę to mógłbym mieć po dupie, racja? Gdybym już miał z tym wracać to raczej skitrałbym to w gaciach, co by mieć większą pewność.
Kuba Powiatowy pisze:Zostaniesz pouczony ale będziesz mógł zostawić cannabis. Oczywiście, palić możesz legalnie tylko w domu.
Mój znajomy też coś mówił o możliwości otrzymania grzywny za posiadanie, ale nie jest to na 100 % pewne. Generalnie jednak -ustne pouczenie i to wszystko.
Kuba Powiatowy pisze:Ostrożności nigdy za wiele. Lepiej dmuchać na zimne i zielsko przewozić dobrze schowane, nie afiszować się z paleniem.
rozumiem, że skoro Belgia leży tak blisko Holandii, to dostępne jest tam głównie jaranie importowane z krainy chodaków, czy może Belgowie też mają swoje własne dobre zielsko?
trąpka pisze:takie pytanko, z czystej ciekawości ;)
rozumiem, że skoro Belgia leży tak blisko Holandii, to dostępne jest tam głównie jaranie importowane z krainy chodaków, czy może Belgowie też mają swoje własne dobre zielsko?
polecam. ;)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
