A pill to make you dumb
A pill to make you anybody else
But all the drugs in this world
Won't save her from herself"
Moja historia może posłużyć jako przykład tego, że można pogodzić ćpanie i obowiązki.
Co tydzień zjadam acodin, ale nawet podczas fazy znajdowałam czas na naukę. Dobrze zdałam maturę i dostałam się na UJ. Nie to, że się chwalę, ale przyznacie, że trzeba pokazać ciemnogrodowi, że są tacy ludzie jak ja, bo dla wielu ćpanie = rezygnacja z wykształcenia.
Narkotyki w Polsce są nielegalne bo ludzie ich nie znają, boją się i od młodego mają wpierany obraz narkomana- menela z dworca. Traktują narkotyki jako najwieksze zło czasem samemu popadając w alkoholizm, który bywa gorszym nałogiem. Do tego wszystkiego ktoś na tych delegalizacjach na pewno dobrze zarabia. Tak, tak. Polska nie jest dobrym krajem dla mj, MDMA, czy psychodelików. To kraj nieszkodliwej wódki i jego świętobliwości spirytu
Narkotyki w Polsce są nielegalne bo ludzie ich nie znają, boją się i od młodego mają wpierany obraz narkomana- menela z dworca. Traktują narkotyki jako najwieksze zło czasem samemu popadając w alkoholizm, który bywa gorszym nałogiem. Do tego wszystkiego ktoś na tych delegalizacjach na pewno dobrze zarabia.
Chaotka pisze:Jasne, że trzeba walczyć o legalizację! Jeśli my nie będziemy walczyć, to kto to zrobi?
Moja historia może posłużyć jako przykład tego, że można pogodzić ćpanie i obowiązki.
Co tydzień zjadam acodin, ale nawet podczas fazy znajdowałam czas na naukę. Dobrze zdałam maturę i dostałam się na UJ. Nie to, że się chwalę, ale przyznacie, że trzeba pokazać ciemnogrodowi, że są tacy ludzie jak ja, bo dla wielu ćpanie = rezygnacja z wykształcenia.
quqi pisze:Imponujący poziom intelektualny:) Pozazdrościć
Ogólnie - to, jak zabrałaś się do kwestii świadczy, że temat w rzeczywistości gówno Cię obchodzi i zabrałaś się do niego wyłącznie dla kasy lub (wątpliwej) kariery. Wygląda na to, że interesuje Cię zrobienie z byle kim byle jakiego tendencyjnego materiału, który po prostu potwierdzi widzom to, co sobie na temat konsumentów narkotyków wyobrażają, no, może jeszcze połechce ich jakimś pikantnym szczególikiem.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
