DamnFrequency pisze:Ostatnio zrobilem 1g w 1,5 dnia, na drugi dzien obraz byl minimalnie rozmazany, lecz moja uwage przykulo cos innego: gdy patrzalem w jeden punkt widzialem cos, co trudno opisac. W samym 'centrum widzenia' widzialem takie male, laczace sie spirale, ktore pojawialy sie aby zniknac, a nastepnie pojawic sie i kolejny raz polaczyc. Obejmowalo to moze 5% pola widzenia, w samym srodku i bylo najbardziej zauwazalne gdy sie patrzylo na cos jasnego (np biala sciane). Przepraszam za malo fachowy opis, ale trudno jest mi to opisac gdyz pierwszy raz odnotowalem u siebie taka dolegliwosc (?). Kolejnego dnia (czyli dzisiaj) wszystko wrocilo do normy i widze tak jak zawsze.
szczegolnie z jedna malenka tableteczka dodana po jakims czasie ^_^
bo ja do tej pory faktycznie jakoś gorzej widziałem może dzien-max dwa po ostrym ćpaniu
teraz natomiast po ostatnich dwóch dość ciężkich weekendach mimo upływu ponad tygodnia moje oczy są jakby ciągle zmęczone i widać "mroczki", "gwiazdki", światełka itp
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.