Bo jeśli tak , to... czas wrócić do 'normalnego' życia :scared:
ew. jak lubisz takie wojaże to spadaj na autostop z tym namiotem pod pachą , od razu ile frajdy i można ciekawe rzeczy zobaczyć doświadczyć , będzie to o wiele głębsze przeżycie niż fazowanie po mieszankach :)
Większość osób które znam odciągnął od alkoholu (przestaje się widzieć sens w piciu). Sam niestety strasznie wciąga.
blueberry pisze:Metylokatynon - (...) nie jest neurotoksyczny, nie niszy mózgu
Ten powój się nadaję. Możesz się także zainteresować tryptaminami (poczytaj sobie trip reporty Newbie'go).
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
Charlie pisze:Taa, i co jeszcze? Wszystko jest neurotoksyczne. Nawet powietrze. A metylokatynon szczególnie, dzięki dopaminie, która zajebiście skraca drzewa neuronowe. Niestety, za przyjemność trzeba płacić.blueberry pisze:Metylokatynon - (...) nie jest neurotoksyczny, nie niszy mózgu
Ten powój się nadaję. Możesz się także zainteresować tryptaminami (poczytaj sobie trip reporty Newbie'go).
Charlie pisze:Taa, i co jeszcze? Wszystko jest neurotoksyczne. Nawet powietrze. A metylokatynon szczególnie, dzięki dopaminie, która zajebiście skraca drzewa neuronowe. Niestety, za przyjemność trzeba płacić.blueberry pisze:Metylokatynon - (...) nie jest neurotoksyczny, nie niszy mózgu
Ten powój się nadaję. Możesz się także zainteresować tryptaminami (poczytaj sobie trip reporty Newbie'go).
Lekka/średnia dawka tryptamin lub lizergamidów i człowiek czuje się jak nowo narodzony.
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
Charlie pisze:Jakim urazem? Jeżeli ma już dość porządne doświadczenie z używkami i nadal nie uaktywniła mu się schizofrenia, to coś się może stać?
tak, w każdej chwili. to nie tylko kwestia schizofrenii czekającej na katalizator. myślisz, że jak się nażarłeś okrągłej kolekcji gówien i nadal nie masz omamów i lęków, to jesteś zdrowy psychicznie do końca życia? może coś już się zaczęło, ale subtelność tych procesów jest niemożliwa do zarejestrowana przez twoją (nie)świadomość. wystarczy jedna myśl, która będzie odpowiednio mocna by powstała "anomalia" - właściwie umysł 95% ludzi funkcjonuje anormalnie przez cały czas, tj. stwarza idealne środowisko dla choroby psychicznej. nie trzeba nawet nazywać tego chorobą psychiczną, wystarczy że to będzie specyficzna optyka na życie implikująca jakiś lęk - to się dzieje cały czas, chodzimy po cienkiej czerwonej linii.
nie polecałbym tak z dupy nikomu psychodelików, mówiąc, że od zera załatwią całą robotę. nie istnieje lek, ani narkotyk który byłby panaceum na brak motywacji, brak szczęścia czy jakikolwiek brak. wszystko powinno zacząć się na trzeźwo, a psychodelik może być sprintem na parę metrów przed metą. pomijając już stymulanty, benzodiazepiny i inne oszukujące umysł gówna.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.