Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
PsychoZwierz pisze: Poppers jak wiadomo jest bardzo nietrwały.
PsychoZwierz pisze: Aż stracił moc na tyle, że "sprawdzanie zapachu" stało się zbyt uciążliwe - długie i nieskuteczne. ;)
scalono - surv
Mały update w kwestii aplikacji, na konkretnym przykładzie '-)
Ostał mi się słoiczek (średnio duży majonezowy) z resztkami popa na wacie. Bez podgrzania nie było go już praktycznie czuć, a podgrzewanie utrudnione z racji zimnych kaloryferów (na ogniu rozwalilem dwa sloje; na dodatek zawartosc jednego z nich zapalila sie i byla niezla akcja).
Chcialem juz go wyrzucic ale wyprobowalem takie rozwiazanie:
- kubek o srednicy przekraczajacej srednice sloika o pare dobrych centymetrow
- czajnik elektryczny
Zagotowac wode i wlac wrzatek do 1/3 wysokosci kubka, po czym wpakowac do niego sloik. Po 5-10 minutach gotowe do spozycia.
To co mialem wyrzucic daje super moc juz drugi dzien! :D
Narobiłem sobie ochoty na ten specyfik, a szczerze mówiąc nie próbowałem tego nigdzie kupić. Będzie z tym problem?
Azotyn Cykloheksylu , Azotyn Izopentylu oraz Azotyn Izopropylu można sprzedawać bez ograniczeń.
Kupowanie w sexshopie odradzam, bo popek bedzie stęchły i bez mocy - chyba ze duzo im tego schodzi i dokupuja na biezaco ale na to bym nie liczyl.
Sa dwa duze sklepy netowe ktore wygooglujesz bez wiekszego problemu po wpisaniu poppers, ja sie zaopatruje w tym co ma slowo sklep w nazwie i nie narzekam ;-) wysylaja e-przesylka wiec dyskrecja gwarantowana
Im popek swieższy, tym mocniej dziala. Cyklo daje mocniejszy strzal ale troche krocej trwa, izopropylowy wolniej sie rozkreca ale jak juz wejdzie... ;-) to takie generalne spostrzezenia, one mimo tego samego składu potrafią sie mocno od siebie roznic.
wazne zeby dobrze przechowywac i umiejetnie aplikowac, a potem to juz tylko mocno trzymac sie krzesła :P
mam wrażenie że to trochę bardziej elegancki rodzaj kirania kleju, przez dłuższy czas po zażyciu
widziałem żółte koło pośrodku pola widzenia a teraz boli mnie głowa przy gwałtowniejszych ruchach,
czyli dałem niezły wycisk swojemu mózgowi ...
wypróbuję jeszcze w okolicznościach imprezowych ale generalnie myślę że to jedna z bardziej szkodliwych substancji jakie zarzucałem, plusem jest to że na pewno się nie uzależnię ;-)
Numan pisze:to substancja z innej epoki, teraz są ciekawsze środki, chociażby GBL
Numan pisze: mam wrażenie że to trochę bardziej elegancki rodzaj kirania kleju
Numan pisze: widziałem żółte koło pośrodku pola widzenia a teraz boli mnie głowa przy gwałtowniejszych ruchach,
czyli dałem niezły wycisk swojemu mózgowi ...
Numan pisze: myślę że to jedna z bardziej szkodliwych substancji jakie zarzucałem, plusem jest to że na pewno się nie uzależnię ;-)
nie żebym to ścierwo reklamował - mnie akurat przypasiło i zapewniam Cie, można się od tego kurestwa uzależnić. ale jak się wie, po co to brać i krótkotrwały efekt wystarcza to popek jest OK.
w końcu jest w obiegu już od kilkudziesięciu lat a poza typami, którzy się go napili nikt większych obrażeń (jeszcze) nie odniósł.
Co do GBL - jakiś czas temu chodził mi nawet dość mocno po głowie ale im więcej się o nim dowiaduje, tym bardziej się cieszę że też chyba jestem z innej epoki i satysfakcjonują mnie nieco mniej "ciekawe" środki.
Wlasnie przyszedl White Snow, jak stestuje to dam znac co to warte ;-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.