Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
  • 286 / 5 / 0
dla mnie to alprazolam a dla WAS?
  • 122 / 4 / 0
Potwierdzam. Słowotok fajny, choć trochę się język plącze %-D
  • 1743 / 26 / 0
Na dobrą sprawę to alpreazolam jest jedyną benzodiazepiną, która oprócz standardowych działań benzynek działa też lekko antydepresyjnie.
Też potwierdzam, że jak już to alprazolam, chociaż mam czasem dzień, że takie 0,5mg klona z rana zadziała aktywizująco na mnie (z kawą etc.) ;-)
  • 983 / 16 / 0
Na mnie każde dowalenie klonów czy alpry ponad normę (ofc nie dużo, 2mg klona, 1mg alpry) działa mocno pobudzająco.
Jak zaczynałem brać i tak kombinowałem to tylko zamulało bardziej.
  • 1599 / 47 / 0
Typowo aktywizująca benzodiazepina to Bromazepam na początku już zaczyna działać w dawce 3 mg aktywizująco i nie ma takich działań nie pożądanych jak klonazepam albo alprazolam.
  • 179 / 3 / 0
tak. bromozepam. a jak toleki się nabierze to alpra. dla nie których może jeszcze lorazepam ale na początku przygody z benzo prędzej położy spać. benzo+kawa/efka
Ostatnio zmieniony 26 września 2010 przez rage13, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 420 / 2 / 0
jak koledzy wyżej najbardziej aktywizujaca i prospołeczna benzo to Bromazepam, ale dlugo sie na nim nie pojedzie, trzebie sie bedzie przerzucic na alpre. klonow nie lubie.
  • 194 / 7 / 0
A na mnie właśnie klony działały antydepresyjnie i czułem lekki powiew serotoniki:) Na drugim miejscu zdecydowanie alpra, ale klony wymiatają, lubię je bo są dobre i tanie;] Szkoda, że już nie działają tak fajnie jak kiedyś (chociaż już nie robię ciągów)
Ostatnio zmieniony 13 grudnia 2011 przez maniexxxX, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 761 / 11 / 0
Myślę, że wyróżniającą się pod tym względem benzo jest oczywiście alpra... ale dla osób, które nie chce rzucać się na ten hardcore polecam Bromazepam, szczególnie osobom, które nie brały mocnych benzosów (klony, alpra, lora, flunitra itd.). Po bromazepamie czuć nawet coś w deseń euforii, idealne do opio, nie zamulają, nie jest się po nich sennym.

A jeśli chcemy być wodzem imprezy to alpra+feta+trochę alko (czy tam zamiast fety jakiś inny stymulant) i podbijamy do najlepszych lasek, uczymy barmana jak się drinki robi, pomagamy bramkarzom pacyfikować najebanych gości i robić show na różne sposoby...
We are all singing, all dancing crap of the world.
  • 373 / 3 / 0
Bromazepam, potem alprazolam.
alpra jak nawet się bierze 1mg+ to 2 razy po 6mg bromazepamu załatwi sprawę też :) Mi poprawiał humor często bromek. Szkoda, że nie mam na razie, wychodzi drogo.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.