Czy ktoś z Was wie może, jak metabolizowany (jeśli w ogóle) i wydalany z organizmu jest sulfogwajakol (zawarty w Thiocodinie)? Oraz jaki jest jego czas półtrwania na przykład?
Bo w internecie mało jest stron zawierających jakiekolwiek informacje o nim samym, nie mówiąc już o jego metabolizmie... :/
Sądząc po strukturze chemicznej, może być desulfonowany po prostu do gwajakolu... Ale on z kolei nie jest chyba zbyt zdrową substancją w takich ilościach, jakie mogłyby powstać po zastosowaniu odpowiedniej dawki thiocodinu... :/ :/
Choć może być też i tak, że jon gwajakosulfonianowy, dzięki znakomitej rozpuszczalności w wodzie (jak chyba wszyskie kwasy sulfonowe i ich sole z metalami takimi jak potas), jest dość szybko, i bez przesadnych przemian, usuwany przez nerki... Dlatego, na wszelki wypadek, zachęcam do picia dużych ilości płynów jeżeli ktoś zdecydowałby się na rekreacyjne stosowanie Thiocodinu - do którego to zachowania oczywiście nie zachęcam.
Pozdrawiam, może jednak ktoś coś wie na ten temat więcej?
Elkaudylio pisze:Witam
zachęcam do picia dużych ilości płynów jeżeli ktoś zdecydowałby się na rekreacyjne stosowanie Thiocodinu - do którego to zachowania oczywiście nie zachęcam.
Też się kiedyś bałem sulfosyfu, ale jak zauważyłem że żyję to przestałem się bać.
W ogóle to o chuj Ci chodzi ? Masz zamiar wpieprzać thio całymi pudłai ? :nuts:
sortis pisze:Też się kiedyś bałem sulfosyfu, ale jak zauważyłem że żyję to przestałem się bać.
sortis pisze:W ogóle to o chuj Ci chodzi ? Masz zamiar wpieprzać thio całymi pudłai ? :nuts:
Chodzi mi o informacje na temat farmakokinetyki sulfogwajakolu potasowego (bo pod taką postacią występuje on w tym preparacie) - bo fakt, iż jest on stosowany przez producenta w takich ilościach jednocześnie nie będąc prawie wcale opisanym pod względem farmakologii, jest wręcz nie do pojęcia...
Przerażającym jest fakt że tak mało jest kodeiny a tak dużo sulfo
Masz zamiar wpieprzać thio całymi pudłai
Zwróćcie uwagę, że aby koda lepiej się wchłaniała, ćpuny często biorą kode na pusty żołądek. Co za tym idzie, drażniące działanie rośnie. Jeżeli do tego sukcesywnie się głodzicie (brakuje w organiźmie wielu składników odżywczych, jest słabszy) oraz wpierdalacie thiocodin codziennie, może dojść do owrzodzenia żołądka, a w dalszej kolejności do perforacji żołądka, jelita, by może nawet odbytu (to ostatnie to żart). W każdym razie, może być ciężko i nalezy się liczyć z problemami gastrycznymi. Zabić was to nie zabije, ale może skutecznie uprzykrzyć życie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
