Tytoń ma osobny dział → >LINK<
większej ilości liści widać przebarwienia tzn nie sa jednolitego koloru tylko ciemno-mniej ciemno zielone
Domyślam się że to nie wina przechowywania tu w Polsce tylko takie przyszło, niestety. Jednak chyba to lekkie przegięcie z ich stronuy :o.
Ciekaw jestem ile wynisło by z przesyłką 100 gram albo jeden kilogram ze sklepu runa:]... Chyba to jakiaś lepsiejsza opcja zajmująca się tym.
A co do liści to jednak jestem zdania że w shopie poinni nie wysyłać liści co bardziej dotkniętych zanieczyszczeniami, ale jak niektórym to nieprzeszkadza to luz nie musicie się przejmować, przecież to tylko grzyb (czy ja wiem czy tylko). łŁłIII tam pewnie nie takie rzeczy się szamało co nie ? Hehhe :'/
A co sądzicie o mieleniu liści i kapsułkowaniu-da to jakiś efekt?
Zrobiłem wywar tak jak pisałeś. Mam pół kubka bardzo ciemnego płynu, który w takim stężeniu jest lekko gorzkawy. Jak mi się ładnie wczyta to dodam edita.
EDIT: niestety dalej jestem zawiedziony. Nie czuję żadnego działania na mnie ilex guayusa. Wątpię, żebym miał lipny materiał (m.......o.....pl). Następnym razem spróbuję dwa razy takiej ilości suszu. To jak dla mnie obala teorię o wielkiej mocy tej roślinki.
dajmon pisze: Wątpię, żebym miał lipny materiał (m.......o.....pl). Następnym razem spróbuję dwa razy takiej ilości suszu. To jak dla mnie obala teorię o wielkiej mocy tej roślinki.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
