Wiem że 2c-e jest unscheduled w stanach, jak to jest z 4-ho-met?
I jeszcze jedno: czy jeśli są to dragi unscheduled to moge je bez problemu przewieźć, bo na lotnisku mogą o nie zapytać?
PS. Może już ktoś z was był na tym festiwalu?
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Na lotnisku jeśli znajdą 2c-e to masz przypał na 110%(stodziesięć). W USA nie zajmują się posiadaczami(jak ktoś mieszka w usa to może potwierzić/zaprzeczyć), kupisz na festiwalu tyle dragów ile będziesz chciał
2c-e jest analogiem nielegalnego 2c-i, więc może być sprzedawany/posiadany jedynie, jeśli ma mieć nienarkotyczne zastosowanie, np. do badań.
4-ho-met nie jest nielegalny, nie wiem czy jakieś substancje nielegalne są strukturalnie zbliżone do niego.
So enjoy life, you only get one
jeśli jest brane podobne działanie, to powinni się bezproblemowo dojebać do jwh-018, a tak łatwo im nie poszło i teraz delegalizują w poszczególnych stanach.
So enjoy life, you only get one
Inna sprawa nie oszukujmy sie, przewiesc ilosc proszku (100mg do 5g) jest dziecinie prosto i wykrycie rowna sie prawie zero :-D
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
