Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
  • 5299 / 106 / 0
A ja chcę was wkurwić i powiem wam, że moje tereny są najlepsze do tripowania. edit: i chÓj!

Oj, będzie trza to posprzątać ;]
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: thordem »
Ale jednak nic nie zastąpi nieba i otaczającej natury po papiurze :D
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
  • 2179 / 31 / 0
kapiszon pisze:
Marzy mi się naświetlona łączka pod lasem, na wzniesieniu skąd widać z daleka majaczące miasto. Obok rzeczka, albo bajorko. Temperatura około 25 stopni. Boombox. Kocyk albo krzesełka wędkarskie. Przygotowany kosz piknikowy. W sumie - do zrealizowania. :)
ta rzeczka oczywiście krystalicznie czysta. Górskie jeziorko z szmaragdową wodą, z jednej strony uwieńczone małym wodospadem który przechodzi w głębszą niecką i wijący sie z niej soczystą błękitną nicią strumień :D Fiordami też bym nie pogardził do choja pana! Trzeba skombinować taki miły akcent w maju.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Hidden mefedron User
  • 857 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Raoull »
Rozkminiam dosyc podobne miejsca w mojej okolicy, ale wszystko jest osobno.
Goddamn it mam nadzieje, ze sie zrobi wczesniej ladniej i cieplej nizli w maju.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 375 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bodzi0 »
Ha, ja mam taką miejscówkę. Polanka pod lasem w cieniu wielkiego dębu, co roku na wiosnę sobie tam tripuję ze znajomymi...nie mogę sie doczekać tegorocznej wyprawy.

Tylko ten bombox zupełnie zbędny, lepiej słuchać koników polnych i tym podobnych.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Bodzi0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 857 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Raoull »
Bodzi0 pisze:
Ha, ja mam taką miejscówkę. Polanka pod lasem w cieniu wielkiego dębu, co roku na wiosnę sobie tam tripuję ze znajomymi...nie mogę sie doczekać tegorocznej wyprawy.

Tylko ten bombox zupełnie zbędny, lepiej słuchać koników polnych i tym podobnych.
Dokladnie :D. Jest jednak pare osob, ktore wola sluchac otoczenia!
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 343 / 6 / 0
[quote="Gwynnbleid"]
ta rzeczka oczywiście krystalicznie czysta. Górskie jeziorko z szmaragdową wodą, z jednej strony uwieńczone małym wodospadem który przechodzi w głębszą niecką i wijący sie z niej soczystą błękitną nicią strumień ]
Ogródek Japoński :D.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
  • 2179 / 31 / 0
heh no jest we Wrocławiu :D Aczkolwiek wywaliłbym stamtąd zwiedzających ;)
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Hidden mefedron User
  • 268 / 5 / 0
W sumie mam niedaleko chałupki fajny las mieszany zmixowny z "pustynią" - są drzewka liściaste i rzadko rozmieszczone jak i gęste zagajniki ciemno w choja, ale ten klimat :diabolic:. No i masę piachuuuu ;)
W lato kiedy się nagrzeje to normalnie cudo, do tego kocyk i można się godzinami grzać pod pojedynczymi krzaczkami/drzewkami na wydmach. Szkoda, że nie ma tam w pobliżu jakiejś sadzawki albo chociaż rzeczki - z tym byłby tam istny raj tripowicza :cheesy:
  • 36 / / 0
ja mam taka miejscówke gdy tylko pojade do babci na wies .
jest to park krajobrazowy , duzo lasów , wzniesień , rzek a w środku tego wszytkiego mały rynek gdzie jest wszystko
jeżdze tam gdy tylko moge , odpoczac od miasta.
spokój i cisza w tym miejscu są zajebiste ,letnie tripy na łysicach (zawsze mamy dobre zapasy )są tam po prostu zajebiste
na b+ach , cubensisach i innych wynalazkach z pod łóżka tez są zajebiste :D
nie mogł bym chyba tripowac w miescie , moim zdaniem nie nadaje sie ono do grzybów.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.