Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 5 z 24
  • 353 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: esioka »
ja tam praktykuje najprosciej - wrzucam do ryja lyzeczka i czymkolwiek popijam polykajac i tak bym polecal

herbatka chÓja wyjdzie bo guarana strasznie trudno rozpuszczalna jest, choc niektorzy praktykuja np. zaparzanie jej razem z kawa w odpowiednio malych ilosciach i podobno konsystencja w miare taka, ze da sie to wypic (choc obstawiam, ze i tak bez wygrzebywania potem tego proszku z dna sie nie obejdzie imo)

jak chcesz zeby jednak z jakims smakiem to przyjac, to mozna wsypac do soku pomaranczowego i tak wypic (choc tez pewnie spora czesc osiadzie imo), czy ciekawy jest koktajl mleko+banan+guarana i mixujemy (wedle uznania mozna dodac cos jeszcze smakowego, jakas czekolade np. gorzka czy cos, niektorzy praktykuja robienie z tego jeszcze wiekszej bomby kofeinowej poprzez dodanie sproszkowanych orzeszkow cola i/lub ekstraktu kakao)

co do wciagania to lol;D choc raz sie spotkalem z czleniem, co sprobowal takie przyjecie, podobno dzialalo calkiem ok;D

ile...jak z kofeina malo co masz wspolnego to na pierwszy raz i pol lyzeczki moze cie porzadnie wyjebac imo, zalezy wlasnie jak z tolerka itd

nie wiem, chyba sprobuj mniej niz polowe plaskiej lyzeczki, tak z 1/3 czy cos, potem se stopniowo zwiekszaj dawki jesli chcesz sie zapoznawac z guaranowym pobudzeniem, wyciagac z niego jak najwiecej...i w ten sposob pewnie znajdziesz swoja dawke;D

jak kiedys po dluzszej przerwie sobie zjadlem chyba z niecala lyzeczke to przez 2h myslalem ze pierdolne tak mnie nosilo hehe...ale jak np. regularnie wpierdalalem to w pracy na nocnej zmianie potrafilem i ze 2 lekko czubate lyzeczki wpierdalac i bylo ok (jedynie pozniej serce cos klulo haha!...no i czasami niektorzy sie dziwnie patrza jak wpierdalam brazowy proszek z pakietu lol)

daj znac jak efekty;)



p.s.

guarana zawiera ~5% kofeiny +/-
jedna plaska lyzeczka to chyba najczesciej ~2.5g
natomiast o dawkowaniu kofeiny masz np. tu : http://anonym.to/?http://pl.wikipedia.org/wiki/Kofeina
ja sobie kiedys ukladalem wlasnie z tego proporcje zeby jako tako na oko wiedziec jaka czesc lyzeczki dostarczy mi ile kofy;D

p.s.2.

w yerbamarkecie maja suszone owoce, niesproszkowane
ot, taka ciekawostka, moze kogos zainteresuje czy komus sie przyda:P
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2010 przez esioka, łącznie zmieniany 1 raz.
http://www.youtube.com/user/sajkoza
  • 425 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Keeda »
Dzieki za bardzo wyczerpujący post;]
Próbowałem już 2 razy
-raz po druidach albo i na;p Niewazne bo i tak nie kleply,ale za to zmulily i poszlem spac;p
-za to dzisiaj tyle samo plaska lyzeczka z herbatka do sniadania i rzeczywiscie pobudzilo az do teraz...
W sumie spoko sprawa z ta guaranka, ale to i tak taki suplement diety;p
Fajniejsza guayasa jest wg mnie, yerba z guaraną też są spoko, kawa wypada mizerniutko w tym zestawieniu.
Jeszcze sie pobawie z tą guaranką i zobaczymy pożyjemy;D
  • 19 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: lieft »
kupuję guaranę u hollanda and barretta, jeśli mam okres nadgodzin i totalnego zapieprzu w pracy, to walę qua + kawka + qua + suple na spalanie tłuszczu /thermal plus/, co daje mi kopa, żeby po 10 godzinnej zmianie iść na trening...

to wszystko naturalnie w okresach zdrowia ogólnego, bo przy antydepresantach nie łykam w/w supli, z tym, że nie unikam samej kawy, to mój nałóg.

Zgadzam się z w/w opinią, że kawa na każdego działa inaczej, znam osoby na których w ogóle nie działa i mogą ją pić jak wodę, inni stają się bardziej senni lub agresywni, to wszystko indywidualne reakcje organizmu.
Niezależnie od wszystkiego lubię kawę, raz dziennie parzona z dzbanka z filtrem lub rozpuszczalną, ale dobre gatunki, żadne taniochy, no name.
  • 11 / / 0
nie wiem co wy macie do smaku Guarany! czytając te posty! myślalem że to bedzie obrzydliwość! a jednak tak nie było! wziałem łyżeczke do gęby! i wolniutko popijając yerbą! i zasmakowało mi! nic w tym nie jest obrzydliwego! wiec najlepszy sposób to łyżeczke do buzi i yerbą czy inną cherbatką przepić! i jest miodzio! a działanie naprawde suptelne! nie to co po kawie! naprawde świetna roślinka! śmiało można zamawiać w wiekszej ilości, nikt nie pożałuje!
>:-)
  • 19 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: lieft »
hejka,

nie wiem nic o smaku, zawsze kupuję w pastylkach i jest ok. Też uważam, że to super sprawa, ostatnio nawet zmieniłem zdanie i łączę z lekami, bo po kawce mam problemy z żołądkiem, czego nie ma po quaranie.
  • 10 / / 0
Podobno regularne przyjmowanie guarany sprzyja rozwojowi komórek nowotworowych, ile w tym prawdy?Coś takiego wyczytałem chyba na ulotce Guaranozy (Colfarm).Ktoś potwierdzi?
Uwaga! Użytkownik AnalnyNinja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 113 / / 0
Nieprzeczytany post autor: mrx »
Mam takie pytanie o której najpóźniej można przyjąć guaranę żeby potem w nocy można było normalnie spać (chodzę przeważnie spać o 23.00 - 24.00), myślę o dawce rzędu 1 - 1,5 łyżeczki. Wiadomo, że na każdego działa inaczej ale tak orientacyjne może napiszcie na waszym przykładzie. Powiem że kawa na mnie prawie w ogóle nie działa i normalnie po niej śpię, guarany jeszcze nie próbowałem.
"Marzę o wolnej Polsce, w której nikt nie sprawdza, czy zupę sobie solę, cukrzę czy dosypuję do niej marihuany. Bo to moja prywatna zupa..."
Janusz Korwin-Mikke kandydat na prezydenta RP
  • 1387 / 6 / 0
Jak brałem o 18 to o 3 miałem jeszcze problemy z zaśnięciem. Jak chcesz iść spać o 24, to max 16.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 145 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Sky »
Ja jak biore guarane to tylko w południe i przed posiłkiem...mowa o samej guaranie bo ekstrakt 10% kofeiny to już w ogóle cały dzień czuje :-D (a biore niecałą łyżeczkę)
  • 1387 / 6 / 0
Zależy jaki posiłek, jak cięższy to lepiej najpierw zjeść, odczekać 2 godzinki a potem guaranę. Bo jak pobudzeni kofeiną najemy się, to organizm zajmie się trawieniem, a nam pozostanie zamułka i możliwe że delikatny ból głowy.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 5 z 24
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.