Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
DZAMBA pisze: tussipect albo inne podobne leki ;)
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
drżenie rąk, szalejące serce oraz wyraźna odczuwalność podwyższonego ciśnienia co daje gorszego zjeba
Z godzine przed zapodaniem (nie wiedzialam wtedy, ze będe wciagac), wypiłam bardzo mocną kawe. Skutki po wciagnieciu moze nie byly az tak tragiczne, ale na drugi dzien dopiero odczulam tego nieprzyjemne skutki. Serce myslalam, ze mi wyskoczy, drżenie rąk i ogolnie strasznie strasznie dziwnie.
najzajebiściej jest wtedy jak już feta puści dopierdolić jakiegoś opio, mmm.... zwała znika, jest cieplutko, pluszasto, palić zioła nie polecam po ostrych ciągach bo paranoje się wyolbrzymiają.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
MichaS pisze: Witam
Chciał bym się was poradzić , chce żebyś Cie mi napisali bo nasila dzialanie fety.
(...)
Czemu MDMA jest tak trudno dostępne? Przecież zarobiliby na tym kupę kasy...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).