Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
Byla w nim wzmianka o leczeniu zaawansowanej depresji bardzo wysokimi dawkami NIACYNY. Takowa mozna znalezc w orzechach nerkowca. Byl nawet przyklad kobiety ktora wyszla w ten sposob z glebokiej depresji. Byly to naprawde wysokie dawki.
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
zrytyłeb pisze: wam to sie juz całkiem w dupach poprzewracało,jem wszystko to na co mam ochote ,nie odmawiam sobie niczego i żyje.. to własnie takie fanatyczne szukanie dziury w całym co wy tutaj robicie jest bardziej szkodliwe niz całe to zarcie... żyjcie ludzie jak chcecie,nie ograniczajcie sie,róbcie to na co macie ochote ,ignorujcie swoje lęki i nie analizujcie kazdego swojego ruchu a bedziecie normalni...
Ty jesz tyle ile chcesz, przy czym apetyt może być spowodowany depresją. Nadmierne jedzenie, lub anoreksja często ma swoje podłoże właśnie w rozregulowanej dopaminie. Najlepiej gdy jest sie w dobrym stanie, bez żadnych dołków itp. Zastanowić sie nad wszystkim. Na spokojnie, bez paranoi. W wielu przypadkach najprostszy hedonizm, może pogłebiać depresje. Należy sie zastanowić gdzie kontrolujemy nasze zachowanie.
Nie analizowanie swoich ruchów to ja miałem na ssri, fajna sprawa, ale to mi nie pomagało na to co u mnie jest nie w porządku.
Gynoid, jeśli nie jesteś za szczupła, możesz pozwolić sobie ograniczyć jedzenie. U mnie to (dzieki amitryptylinie w sumie) działa zajebiście. Jem mniej, a gdy sie najem jest mi gorzej. Tak samo rzuciłem papierosy, po kilku dniach zapaliłem szluga i złąpałem po nim doła. Odcięcie od nałogów daje naprawde najlepsze wyniki i ja zamierzam iść z tym dalej. Kombinować jak najbardziej ograniczyć wszystko i czymś to zastępować.
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Dlatego pomyślałam, że muszę się pozytywnie nakręcić na jedzenie. Jeść coś zdrowego, co mi pomaga i wierzyć w to, wtedy będzie mi smakować i będę się czuła po tym dobrze. Szczwany lis ze mnie.
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
Powód: Jedzenie przy antydepresantach, zdublowany temat
co później będzie ogórki kiszone przy antydepresantach czy magnez przy ogórkach kiszonych
LUDzie KURWA!!! depresji nie dostaje się od diety i nie wyleczy dietą nie widzę sensu w zakładaniu podobnych wątków
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
