MYŚL MYŚL MYŚL MYŚL. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. To nie jest mechanizm zaprzeczenia z mojej strony. Sęk w tym, że niezależnie czym ego jest podchodzenie do niego z potępieniem i pejoratywnymi uczuciami jest działaniem w polu ego. Podwójne związanie. ZWIĄZANIE. DO EGO. A założenia były, żeby się od niego uwolnić
Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego
Człowiekowi było i jest potrzebne do przetrwania w otaczającym świecie. Bez niego nie mógł byś zaspokoić podstawowych potrzeb organizmu i de facto umarł byś bardzo szybko, nie mogąc spełnić "twardych reguł" biologicznej selekcji. To nie "kanapowe filozofowanie" Feydeweyu, tylko empiryczne fakty.
No cóż, dla ciebie "ego" to wciąż "efekt uboczny", niech i tak będzie.
Człowiek jest taki jaki JEST, tak samo jak "song is a song".
Pzdr
23!
Powód: Newbe
MYŚL MYŚL MYŚL MYŚL. Jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. To nie jest mechanizm zaprzeczenia z mojej strony. Sęk w tym, że niezależnie czym ego jest podchodzenie do niego z potępieniem i pejoratywnymi uczuciami jest działaniem w polu ego. Podwójne związanie. ZWIĄZANIE. DO EGO. A założenia były, żeby się od niego uwolnić
Wdg mnie ego nie powstało przypadkowo, tylko jest częścią ewolucji, następny stopnień to przekroczenie ego - do tego powinny dążyć religie, mistycyzm.
23!
Powód: Newbe
To jest z dyskordianizmem związane.
Powód: Newbe
Sęk w tym, że niezależnie czym ego jest podchodzenie do niego z potępieniem i pejoratywnymi uczuciami jest działaniem w polu ego. Podwójne związanie. ZWIĄZANIE. DO EGO. A założenia były, żeby się od niego uwolnić
Wdg mnie ego nie powstało przypadkowo, tylko jest częścią ewolucji, następny stopnień to przekroczenie ego - do tego powinny dążyć religie, mistycyzm.
Dis-ko-rdia-niz-m _/\_bingo! lecz "trendy" to on nie jest.. (-;
Chaos Chaotko ?
Powód: Newbe
Chaos Chaotko ?[/quote]
Jasne, że jest trendy :D A nawet jeśli nie jest, to mnie nie obchodzi, to co jest trendy ;P
Powód: Newbe
Jasne, że jest trendy :D A nawet jeśli nie jest, to mnie nie obchodzi, to co jest trendy ;P
Powód: Newbe
Człowiekowi było i jest potrzebne do przetrwania w otaczającym świecie. Bez niego nie mógł byś zaspokoić podstawowych potrzeb organizmu i de facto umarł byś bardzo szybko, nie mogąc spełnić "twardych reguł" biologicznej selekcji. To nie "kanapowe filozofowanie" Feydeweyu, tylko empiryczne fakty.
Empiryczna to jest Twoja głupota, sorry. Pierdolisz strasznie, i kontestujesz bezmyślnie. Ego określone jako podmiot warunkuje zaspokajanie podstawowych potrzeb organizmu? Jasne, geniuszu, lamowie umierają z głodu po wyzwoleniu.
No cóż, dla ciebie "ego" to wciąż "efekt uboczny", niech i tak będzie.
Rzadko kiedy coś, co pisze jest takie "dla mnie" - tak naprawdę jestem pionkiem Prawdy, ziom. Kieruje moimi rękami i ustami. Wszystko co ode mnie usłyszysz, przeczytasz w świętych pismach, hehe. O określeniu ego jako efekcie ubocznym (bo powodującym cierpienie) również. Schowaj swoje rozkminy do kieszeni, bo właśnie nadają się do pierdolenia na kanapie, a nie do samodoskonalenia. I odkryj krystaliczną jaźń po zapaleniu szałwii.
Też się z tym zgadzam i podpisuje pod tym wszystkimi kończynami. Mój komentarz nawiązywał do wypowiedzi Fey'a z innej dyskusji, w której on dość pejoratywnie podchodził do ego, uznając tą strukturę psychiki jako "błąd", a teraz dla kontrastu pisząc to co jest cytowane, z czym osobiście raz jeszcze się zgadzam.
No to odnoś się do tego, co cytujesz a nie do wypowiedzi z innych wymiarów - nie umiesz dyskutować. Określenie ego jako błąd, czy efekt uboczny nie pociąga za sobą pejoratywnych uczuć do ego, gdy jest się, cholera, mądrym. Cały czas uporczywie nie kumasz prawie niczego co pisze - bo o rozdzieleniu słów od uczuć już mówiłem.
Ego jest swego rodzaju błędem i jest powodem cierpienia, co nie jest sprzeczne z "czułością" wobec swojego Ja.
Dyskordianin, lol.
Powód: Newbe
Ego nie warunkuje zaspokajania potrzeb. Pomyśl przez chwilkę, to potrzeby związane ze światem materialnym warunkują powstanie ego. Wyobrażasz sobie sytuację w której człowiek rodzi się i nie wykształca tej struktury ?
Powód: Newbe
Ego nie warunkuje zaspokajania potrzeb. Pomyśl przez chwilkę, to potrzeby związane ze światem materialnym warunkują powstanie ego. Wyobrażasz sobie sytuację w której człowiek rodzi się i nie wykształca tej struktury ?
W naszym świecie nie - człowiek ledwo się rodzi, już podlega uwarunkowaniom. Te uwarunkowania zostały ukształtowane w najróżniejszej formie u zarania dziejów i są "poprawiane" przez każdą egoistyczną jednostkę. Nasza karma ma się dobrze. Rozumowanie, że skoro ego istnieje to zostało wykształcone przez ewolucję, jest tak płytkie, jak dociekania "początku" świata. Dlaczego ewolucja, jako naturalny proces, wykształciła sztuczny konstrukt myślowy? Ego jest tak samo "naturalną" częścią nas jak ręce, czy nogi, czy mózg? Ego jest konstruktem MENTALNYM.
Filozofowie biologii, prócz zapalczywych kreacjonistów, uznają wykształcenie ego za początki ludzkiego uświadomienia - jest to pierwszy świadomy krok człowieka, i być może już pierwszy krok był błędny. Swobodnie załóżmy, że wykształcenie go to błąd - wtedy cała nasza cywilizacja jest błędem. Uściślijmy, że nasze postrzeganie tego jako błędu jest błędem - głównie dlatego, że pociąga za sobą pejoratywne uczucia. Ergo: ten "błąd" i wszelkie działania w jego polu to buddyjska Samsara.Hinduska i Huńska Maja. Matriks ;-) Jaskinia platońska i nierzeczywistość...i cierpienie. Wszystko zaczęło się od ego - to podstawowe dzieło ludzkie, leżące u podstaw dalszego tworzenia rzeczy mentalnych i materialnych.
Jak można przypisać teorii ewolucji wykształcenie ego? Dlaczego cud Życia zapadł się w taki oderwany od rzeczywistości dół?
edit: zupełnie nie rozumiem, czemu mi suponujesz zamknięcie i smutek.
Powód: Newbe
Rzadko kiedy coś, co pisze jest takie "dla mnie" - tak naprawdę jestem pionkiem Prawdy, ziom. Kieruje moimi rękami i ustami. Wszystko co ode mnie usłyszysz, przeczytasz w świętych pismach, hehe.
Odnośnie ego to przyjmujesz jedno złe założenie, traktując je jako błąd i efekt uboczny ( przy okazji jestem bardzo ciekaw gdzie w tekstach buddysjkich to przeczytałeś ) ewolucji człowieka. Logicznym następstwem takiego założenia powinien być regres do stanu przed wykształceniem się ego - czyli do stanu bodajże kilkuletniego dziecka (nie pamiętam dokładnie w którym miesiącu odróżnienie się wytwarza ) Cofnięcie się w rozwoju. Poczytaj jak takie dzieci postrzegają świat. Nie ma to nic wspólnego z przebudzeniem. Wręcz przeciwnie.
Polecam ci lekturę książek Kena Wilbera - np. w "Krótkiej historii wszystkiego" mówi właśnie na ten temat jak i na wiele innych. W ogóle polecam wszystkim zainteresowanym tą tematyką przeczytanie wszystkiego co Wilber napisał. Bardzo ciekawe spojrzenie.
Dobra, nie chce mi się dalej wdawać w bezowocne dyskusje na tym forum i tak nic nie wnoszące. A tobie feydewey życzę więcej pokory, dystansu oraz wprowadzenia tego o czym mówisz w swoje życie.
Pozdrawiam i żegnam.
Zbysiu666
Powód: Newbe
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.