Wiadomo, że pies/kot to nie człowiek, ale dawanie mu dragów jest chyba w pewnym sensie patologią...
Ty bierzesz bo chcesz, pies czy kot bierze bo go zmuszasz
Brixton, co ja poradzew na to, ze ten szczur chce fazy? Mozesz sobie pierdolic, ze nie, ze straszne, ze patologia ale imc Kaplan ma Twoje zdanie w dupie i bakac zwyczajnie lubi.
Gues, jak masz zwierze to znasz to zwierze. Znasz jego zestaw reakcji, wiesz jakie gesty co znacza i tak dalej. Jak sie zwierze nacpa to porownaj sobie to do jego codziennych zachowan i zobaczysz, ze zachowuje sie inaczej, widac wyraznie, ze ma zbakane reakcje.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
i czasem sobie cos wkreci. i ma faze na skubanie przednimi zebami zabawki, ktorej drugi koniec ja trzymam.
albo biegnac po pilke inaczej uzywa miesni nog i czasem podskakuje tak, jak nigdy na trzezwo
i jest bardziej lasy na pieszczoty. i sprawia mu to wyrazna przyjemnosc.
ze o gastrowazie juz nie wspomne.
albo czasem cos go zeshizuje i przestraszy sie np. sciany albo pralki
i generalnie jjak zajara, robi sie zbakany i leniwy. i lubi to grubas :D
Kurwik pisze: imc Kaplan
Mój pies i kot po prostu smaczniej i dłużej spały, gdy było bardzo zadymione. Nigdy nie zmieniły z tego powodu otoczenia. Dymem w twarz nie dmuchałem, bo przecież gryzie w oczy i nos, więc nie lubiłyby.
Kot dobrze wie, co to trawa. Nawąchuje nosem, gdy odpalam, a papierosy nie wzbudzają w nim takiego zainteresowania. Nie dziwota zresztą, że poznaje po zapachu najważniejszą roślinność swojego ekosystemu, kojarzy jej wpływ na mnie i najpewniej także pomniejszy na siebie. Gdy jestem czymkolwiek mocno porobiony, zawsze w skupieniu mnie czai. Na pewno nie nadinterpretuję, bo na przykład gdy zerknie na mnie podczas snu, to zamiera jakby ducha zobaczyła i wyraźnie obserwuje. A normalnie otwiera ślipo, sekunda, zamyka i śpi dalej.
O tym gdzieś tam się już dzieliliśmy na forum.
A piesek to gdy raz powąchał szkło to sie wystraszył i potem patrzył na nie jakby ducha widział
Narkotykowiec pisze: ...
Nie widziałem tego naocznie, ale ten znajomy fakt; patologia, do tego na wsi i jest troche poryty. Zdarzenie potwierdzili mi inni znajomi też tam mieszkający, im akurat wierze na słowo bo są normalni ;)
Co do tematu to palę sobie z rybkami tak jakby. Palę, a tu za szybą piękny świat podwodny. Mam zajebiste widoki...
Z pewnością jakiś procent thc wniknie do wody poprzez natlenianie powietrzem z kąta mego zadymionego.
Wiem, że niektóre psy palą.
Co do tej kwestii to - znajomego pies jarając sukcesywnie potrafił w domu innego typa odnaleźć palenie wchodząc z wizytą przyjacielską.
Inna rzecz to pies alkoholik.
Pijemy sobie piwka, wychodzimy na szluga. A tu pies przewraca piwo na ławie i chleje... to jest patologia
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.