co sie wzniesie - musi upaść
jakis dobry srodek nasenny dalby rade.
tylko to nie jest taki zjazd jak ze speeda - ze zdychasz jak japierdole. poprostu przestaje dzialac. robisz sie smutny, podkurwiony letko, rozkojarzony.
ja po mdma mialem next dzien - nie tyle ze zjazdy - co zle samopoczucie , wtorki bywaly czarne :)
oraz w momencie kiedy przestawalo mi dzialac np. o 05:30 - to mega dol, rozdraznienie i syndrom ze to juz koniec swiata :) skonczyla sie serotonina wiec calkowicie naturalne.
noithai pisze: Palenie i nic wiecej, wszystkie depresanty, jak opioidy i alk dzialaja jeszcze bardziej stresowo na mozg.
kumpel polecał zapić browarami i u niego daje radę, ja nie piję, więc spróbuję gbl
szkoda ze nie mam neuroleptykow/benzo
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.