Jak wszyscy wiemy, najbardziej oczywistym sposobem na poradzenie sobie z tym jest przyjebanie ponownie. Ale to nic nie rozwiązuje, bo w końcu dochodzimy do tego punktu znowu. No i jeszcze jest wysokie ryzyko, że wpierdolimy wszystko co mamy... A zatem pytanie nr 1 - jak sobie poradzić z tym dołem :/? Benzo, opio, palenie czy może silna psychika + sen?
Pytanie nr 2 - czy da się tak mefić, aby zjazdu nie było? Może odpowiednie dawki, a może odpowiedni miks? Pytałem się w wątku ogólny czy sposób podania może na zwałę wpłynąć, ale nikt nie odpowiedział.
Ogólnie - jak sobie radzicie ze zjazdem?
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
innego sposobu na zniwelowanie zjazdu nie znam, można go zmniejszyć GBLem ale i tak jest chujowo.
ostatnio przyjebałem 200mg, był zjazd, wypiłem giebla, dalej było chujowo, poczekałem 2godziny i przeszło mi wszystko.
grunt to wytrzymać te 2-3h, potem już jest ok.
Zjazd to rzecz, która mnie od mefa obrzydliwe odstrasza. Nadchodzi u mnie w najmniej spodziewanym momencie, chwilę po tym, gdy myślę "o, największa korba zeszła, jeszcze lekko czuję, fajnie jest, ale dobra, idę spać". Zaczyna się wtedy uczucie pustki, smutku, bezsilności, bezsensu. Po prostu depresja razy 100...
GBL to zły pomysł, alkohol też.
"Tak późno wstajesz?"
"Nie; tak wcześnie kładę się spać."
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
