Ja pierdole...to jednak wygląda na to że jesteś pechowcem roku.
Wkurwia mnie sam fakt że policja może sobie tak na legitkę przeszukiwać, przypadkiem coś innego odkryć, i mało tego potem ściemniać że miała jakiś kontakt operacyjny, typowała etc... Kiedyś tak nie było, to chyba nasz obecny drobiowy prezio jak był dawno temu ministrem sprawiedliwości wymyślił ten przepis...
Z drugiej strony zastanawiałem się co by było jakbym, nie miał żadego stuffu, zadzwonili by zamiast po kolesi od narkotyków, po kolesi od software (mam w domu ze 3 komputery) .... i by było że wytypowano pirata i jakie to niebezpieczne.
Nadal mam minimalne co prawda, ale jednak wątpliwości ale to już jest mało ważne.
Z drugiej strony fart pierwszy że nie potraktowałeś tego bardziej profesjonalnie - bo i roślinek było by o wiele bardziej żal a i w sądzie pewnie miał byś gorzej.Drugi że 'zadowolili' się tą 'ogromna' plantacja i odpuścili sobie kompy a z tego mogła być większa(finansowo) porażka.
Tak jak pisałem wyżej - walcz o grzywnę - jak trafisz na w miarę normalnego sędziego i spokojnie uzasadnisz fakt hodowli , powinno się udać.
To że dałeś ciała to nie ulega wątpliwości ,jednak szansa na to że milicja szuka jakiegoś pospolitego złodzieja - typuje mieszkanie - które jest totalną pomyłką a w mieszkaniu rosną sobie krzaczki - Twoje krzaczki:)...to bez kitu podobnie prawdopodobne jak zginąć w jakimś wypadku lotniczym.Dlatego nie chciałem wierzyć by to był przypadek.
Nadal mam minimalne co prawda, ale jednak wątpliwości ale to już jest mało ważne.
Z drugiej strony fart pierwszy że nie potraktowałeś tego bardziej profesjonalnie - bo i roślinek było by o wiele bardziej żal a i w sądzie pewnie miał byś gorzej.
Tak jak pisałem wyżej - walcz o grzywnę - jak trafisz na w miarę normalnego sędziego i spokojnie uzasadnisz fakt hodowli , powinno się udać.
1. Jak to jest z sędziami, ostatnio szukałem i trafiłem na jakąś "czarną listę", i z opisów wynikało że lepiej by chyba było mieć do czynienia z mafią....
2. Zastanawiam się czy jakoś nie zawalczyć bardziej, mam na myśli udowadniać niską szkodliwość środków na podstawie statystyk, prawo do prywatności etc... - na razie piszę zdawkowo bo już nie mam siły , a muszę teraz przyłożyć się do pracy bo trzeba $$$ na to wszystko...
czy masz cos na sumieniu czy nie (bo niby po co)
ze 2 razy tez mi sie cieplej zrobilo jak zapukali (we trzech) ale zapytalem przez dzwi w jakiej sprawie przyszli
i okazalo sie ze jakis mandat dla ojca z fotoradaru
moj koles wyskoczyl przez okno (1 pietro) z materialem przy tej samej okazji (z fotoradarem) ;-)
cza byc czujnym nontop
Dr. Johnson
Mogą wejść na chatę bez nakazu w przypadku uzasadnionego zagrożenia czyjegoś życia. Tyle...
Dr. Johnson
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
1. Przeszukanie i podstawy.
Polecam taki jeden wątek na ifp.pl, zwłaszcza zainteresowanym. Jeśli mają konkretny cel kryminalny (choćby to była pomyłka, anonim złośliwca w zupełnie innej materii), na legitkę ZAWSZE WEJDĄ
2. Lepiej nie mieć nic innego na sumieniu, w przeciwnym wypadku można liczyć tylko na życzliwość lub nieznajomość tematu u przeszukujących. Mnie trafili się normalni ..., ale jak pytali o papiery do windy to mi się ciepło już zrobiło (na szczęście na 2 są naklejki, a na jednym jest linux jeśli wiecie co mam na myśli :scared: ...
3. Ciepło mi się zrobiło też jak zapytali co to jest z nalepką z kobieco brzmiącą nazwą łacińską - co w polskiej odmianie służy do płukania gardła.... :D - oni naprawdę przyszli innym celu
4. Cała zabawa kosztowała mnie trochę stresu: od 6 do 15 , więc jeszcze do pracy zdążyłem, kawą też poczęstowali, w zeznaniach na nic nie naciskali ... , naprawdę gdyby nie kwestia tych rachitycznych roślinek 8-10 topami na krzyż, to nie miał bym się do czego przyczepić
5. Wynajmuję, ale mam umowę więc im to starczyło - generalnie 0 syfu przed sąsiadami i resztą
to tyle bo boję się jednak tak publicznie pisać
PS. Jeśli pretensje , to do tych na górze co to bajerują lud a potem dają takie legislacyjne gówna, i nie ma przeproś PO,PIS,PSL,LPR czy SLD (to chyba labuda zafundowała nam 10 lat temu nową ustawę) - jednakowe ŚWINIE i BARACHŁO. A policjanci ? są różni, ja trafiłem chyba na tych lepszych i uczciwszych, pozatym to ich praca, tam też jest wyścig szczurów i kto wie czy nie gorszy niż normalnie poza budźetówką.
Tylko JKM w miarę jeszcze ufam, ale UPR już nie ... HOWK
PS2. No to żem se k... popalił - to jest najgorsze...
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.