Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 6 z 21
  • 476 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Schizool »
Heh, zawsze możesz podejść pod lokalny sklep - u mnie zawsze znajdą się chętni do towarzystwa ;) Problem w tym, że ja z nimi nie chcę mieć nic do czynienia ;P
W poniedziałek, dla przykładu, pojebałem sprawę i sam zacząłem doić jak opętany malinówkę lubelską do "Dirty Sanchez", w trakcie wrzuciłem sobie kloniacza. Rzecz jasna taka noc to żadna noc, ale lepsze to, niż nudy. Przynajmniej zasnąłem w mgnieniu oka, a dla mnie to priorytet.
Uwaga! Użytkownik Schizool nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1052 / 77 / 0
Nieprzeczytany post autor: zioloziolo »
ja osobiscie kompletnie nie kumam picia solo. przypuszczam ze gdyby jakims cudem mi sie to zdazylo, to pierwsze o czym bym myslal to: znalezc towarzystwo. kocham pic z ludzmi, 3 osoby przy flaszce to dla mnie minimum. jedyny wyjatek - setka na kaca rano
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 135 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rawers »
A ja znowu piję sam w domu,picie z ludźmi mi się znudziło,a w domu jak się najebiesz to przynajmniej wiesz że przypału sobie nie narobisz.
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Rawers pisze:
A ja znowu piję sam w domu,picie z ludźmi mi się znudziło,a w domu jak się najebiesz to przynajmniej wiesz że przypału sobie nie narobisz.
Co najwyżej zgona złapiesz.
Ponoć najwięcej ludzi w domu umiera.
;]
I'm broken.
  • 476 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Schizool »
zioloziolo pisze:
ja osobiscie kompletnie nie kumam picia solo. przypuszczam ze gdyby jakims cudem mi sie to zdazylo, to pierwsze o czym bym myslal to: znalezc towarzystwo. kocham pic z ludzmi, 3 osoby przy flaszce to dla mnie minimum.
U mnie jest taki problem natury osobowościowej, że przy mniejszych dawkach alko jeszcze ogarniam towarzycho, ale im bardziej w las, tym trudniej ogarnąć mi ekipę (tym bardziej, gdy zaczyna odpierdalać) i łapię zawiasa. A wtedy patrząc na rechoty tylko chce mi się rzygać. Ogólnie to skomplikowane ;)

btw- wczoraj znów wóda+C i "To nie kraj dla starych ludzi". A na myśl o 16 stopniach w piątek aż mam motyle w brzuchu - rowerek, plecaczek i na swój ulubiony place pić. Jeee ;)
Uwaga! Użytkownik Schizool nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 100 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Władek »
Schizool
A na myśl o 16 stopniach w piątek aż mam motyle w brzuchu - rowerek, plecaczek i na swój ulubiony place pić. Jeee ;)
Też mam takie "plenerowe knajpy", zwłaszcza w pobliżu rzeki czy jeziora. Ostatnio piję pod mostem, ewentualnie w lesie. Może i trochę jak żul, ale jak wcześniej napisał Dr Kubeusz, każdy wybiera sobie takie s&s jakie mu najbardziej pasuje.
Ostatnio zmieniony 20 października 2009 przez Władek, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 255 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: hamah »
teraz chleje sam , czekam se na ta smiszna walke i jest spoko moze maszka jadkiegos wgram ale nie wiem czy sie nie zbije faza przy tej walce .Sam pije okazjonalnie
edit:pije pifka o wodzie nie ma mowy sdamemu :p
Ostatnio zmieniony 24 października 2009 przez hamah, łącznie zmieniany 1 raz.
"Sit back with this six-pack and a spliff that"
"olej spidy, bracie, ratuj zycie i jedz kwasy!"
  • 420 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kakihara »
Jak pije sam to alko traktuje tylko jako dodatek do benzo, najczesciej wieczorami dla wzmocnienia jakichs nasennych benzosow/stilnoxu, zreszta alko w ogóle to tylko wzmaczniacz wspomnianych leków dla mnie, samego nie piłem już w chuuuuj czasu...
  • 974 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: dr.Kubeusz »
Każdy alkoholik pije sam ( i nie tylko sam oczywiście), więc kwintesencją tego wątku jest to kto jest alkoholikiem ;-) oczywiście jeżeli robi to regularnie, a nie jakieś piwko przed tv czy na wzmocnienie np wyżej wymienionych środków. Ja sam piłem multum razy i było mi dobrze. Mam piepszony pociąg do alkoholu.
Uwaga! Użytkownik dr.Kubeusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 135 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rawers »
Ja nigdy dużo nie piłem,ale ostatnio gdy zacząłem sam pić to jestem nawalony prawie codziennie,i dobrze mi z tym.
ODPOWIEDZ
Posty: 205 • Strona 6 z 21
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.